szkice

Dawid Kujawa

Czy poeci i poetki chcą odzyskać przyszłość? Na marginesie Wakacji od istnienia

Bez wątpienia coś pękło w do tej pory szczelnej, posthistorycznej wizji literatury, która dominowała w Polsce od lat 90. ubiegłego wieku, skoro młodzi autorzy i animatorzy życia literackiego decydują się coraz częściej zabierać głos w sprawie precyzyjnie określonych zjawisk społecznych. Rzecz w tym, że gdy polityczność realizuje się w ten sposób, tzn. jako pewien przymus pracowania na danych treściach, mamy do czynienia co najwyżej z trendem [...]

Piotr Sadzik

Odkopać przyszłość. Instruktaż Bernarda Stieglera

Filozofowie rozmaicie tylko interpretowali świat, zwykle nawet wtedy, gdy szło im o to, aby go zmienić. Taką perwersyjną mutację jedenastej tezy o Feuerbachu wymusza oczywiście przeciwnik, w obliczu którego została postawiona. Kapitalizm być może nigdy nie był wyłącznie systemem organizującym stosunki gospodarcze, równocześnie z tą funkcją wypełnia zawsze inne. Walcząc o naszą uwagę za sprawą […]

Joanna Bednarek

Apokalipsa i dwa realizmy

Obecny kryzys jest faktem. Wydaje się, że nie sposób myśleć inaczej. Globalne ocieplenie stawia przed nami wyzwanie o skali i złożoności, a także doniosłości niespotykanej nigdy wcześniej. Choć dysponujemy danymi, modelami i prognozami pozwalającymi zdać sobie sprawę z możliwych scenariuszy przyszłych zmian i sposobów łagodzenia ich skutków, nie oznacza to, że możemy zredukować to wyzwanie […]

Marcin Stachowicz

Używaj mózgu! Ekogotyk i biopolityka antropocenu

Teraz dostajemy krótką przebitkę na młodą paproć – jest tak blisko, że prawie ociera się drobnymi listkami o szkiełko kamery. W tle niepokojąca muzyka – coś między Hitchcockiem a Ennio Morricone ze ścieżki dźwiękowej do Czegoś. To kiełkuje zemsta – natura wzbiera pragnieniem odwetu. Za smog, toksyny, deptanie, zabijanie, podpalanie, drążenie, hałas, zajmowanie siedlisk.

Aleksandra Gosk

Niewidzialni aktorzy pandemii – zwierzęta hodowlane, patogeny i ich ludzie

Rok 2019 przyniósł światu awarię w postaci pandemii SARS-CoV-2. Wirusy, nieprzepuszczone przez naukowy apparatus, są bytami niewidocznymi gołym okiem, ciężko im jednak odmówić widoczności w bieżącym dyskursie oraz towarzyszących mu materialnych rekonfiguracjach rzeczywistości. Sposób, w jaki uwidaczniane/wymazywane są patogeny o potencjale zoonotycznym oraz zwierzęta będące ich gospodarzami, jest częścią systemu, którego konsekwencję stanowi również obecny kryzys epidemiologiczny.

Michał Krzykawski

Wyjść z nędzy entropocenu. Propozycja Internacji

Pojęciem odsyłającym do wszystkich kryzysów, z jakimi borykamy się na początku trzeciej dekady XXI wieku, jest pojęcie entropii. Systemowa konwergencja kryzysów, z jaką mamy obecnie do czynienia, domyka ciąg brzemiennych w skutki wydarzeń zapoczątkowanych przez zapaść systemu finansowego w efekcie jego systematycznej deregulacji. Konwergencja ta jest zaś właśnie efektem wzrostu i wytwarzania entropii na skalę […]

Jan Potkański

Perwersja Johna Locke’a

Rozwijając jedną z najbardziej klasycznie utopijnych koncepcji naszych czasów, Michael Hardt i Antonio Negri przeciwstawiają ją w szczególności czemuś, co nazywają republiką własności – systemowi, w którym państwo, niezależnie od swego powierzchownie formalnego ustroju, służyć ma nie obywatelom jako autentycznie równym jednostkom ludzkim, lecz właścicielom majątku[1]. Owa republika własności sama jest jednak pewnego rodzaju utopią, […]

Jakub Gorecki

Przejęzyczyć stan wyjątkowy. Wokół tomu Imiona anomii

Trwająca wciąż na całym świecie pandemia COVID-19 dopiero stanie się przedmiotem rzetelnych humanistycznych analiz, jednakże już u jej początków mogliśmy przekonać się o tym, że dotychczasowe języki filozoficzne nie tyle natrafiały na liczne trudności, ile zbyt łatwo i zbyt pochopnie zabierały się do komentowania nowej rzeczywistości [...]

Jakub Baran

Niematerialni pracownicy przymusowi przy cyfrowej taśmie produkcyjnej

Niniejszy szkic poświęcony jest kryzysowi podmiotowości, z którym mamy do czynienia w związku z uzależnieniem człowieka, dosłownym i w przenośni, od urządzeń mobilnych i mediów cyfrowych. Dla przykładu, wszystkie platformy należące do Marka Zuckerberga liczą w tym momencie prawie 3 miliardy użytkowników, co stanowi niecałe 40% populacji świata.

Aleksandra Kumala

Kryzysowe rapowanie. #Hot16Challenge2 i granice pola artystycznego

Opisane wyżej zjawisko świetnie wpisuje się w paradoksalną logikę „ukrywać, pokazując”, pojawiającą się u Bourdieu przy okazji rozważań o współczesnej francuskiej telewizji. Na #hot16challenge2 z powodzeniem można bowiem spojrzeć z dwóch perspektyw. Z jednej strony akcja dosłownie „pokazuje coś innego, niż powinna” – promujących się na swoich „szesnastkach” celebrytów, polityków i inne osoby publiczne [...]

Aleksander Sławiński

Zdrowie publiczne, biowładza, koronasceptycy i antyszczepionkowcy

Żyjemy, a przynajmniej do niedawna żyliśmy w przekonaniu, że jedna rzecz się ludzkości niewątpliwie udała. Uciekliśmy od widma zarazy, która prześladowała naszych przodków od najdawniejszych czasów. Nasze dzieci niemal nie umierają przy narodzinach, nasza kranówka jest czysta, a uściski i pocałunki bezpieczne. Wystarczy zastosować się do kilku prostych zaleceń. Co jakiś czas pojawiał się film […]

Patricia MacCormack

Po życiu

Tłumaczyła Joanna Bednarek   Etyka ahumanistyczna należy do ekozoficznej przestrzeni myśli, w której łączą się ze sobą cząstki materializmu, afektu i aktywizmu. Etyka ta działa dzięki ekologicznej spójności. Trudność, jaka wiąże się z opieraniem etyki na kategorii „innego”, utrzymująca się nawet jeśli dbamy o to, by nie określać żadnego konkretnego organizmu jako z istoty postludzkiego, […]

Rafał Majka

Im dłużej czekasz na przyszłość, tym będzie krótsza (Loesje), czyli wymawianie (posłuszeństwa) dominującej wyobraźni politycznej

są różne typy lewackiego rozeznania aktywistycznego w rzeczywistości, są różne typy lewicowego podejścia akademickiego do rzeczywistości. jedna z dominujących rozkmin widzi świat, który neoliberalny kapitalizm wziął za pysk, opanował na amen, świat, w którym trzeba się skrzyknąć razem, dokonać masowego zrywu w kierunku przestrzeni lewicowej/socjalistycznej/komunistycznej. intelektualna, lewicowa Akademia posługuje się często tzw. silną teorią, która […]

Paulina Małochleb

Lockdown w portfelu pisarzy

Wszystkie przedstawione niżej obserwacje zebrałam w czasie prac w dwóch komisjach – w powołanej przez Unię Literacką komisji zapomogowej dysponującej środkami ze zrzutki publicznej oraz w powołanej przez Fundację Wisławy Szymborskiej komisji do wydatkowania środków w ramach akcji „Wszelki wypadek – Fundacja Wisławy Szymborskiej ludziom pióra” – a także w czasie rozmów z przedstawicielami różnych […]

Redakcja Wakatu

Ćwiczenia z antyfaszyzmu

Kiedy Michel Foucault we wstępie do angielskiego przekładu „Anty-Edypa” określił go mianem „Wstępu do Niefaszystowskiego Życia”, chwytliwym hasłem nie tylko reklamował tę cokolwiek wymagającą pracę wśród amerykańskich czytelników, lecz przede wszystkim upominał się o inne myślenie faszyzmu, obejmującego również skalę mikro naszego codziennego życia. Nie jest to bowiem faszyzm podręczników do historii, redukowany do konkretnych […]

Piotr Sadzik

Inwencje, innowacje, faszyzm

Marzymy o tym, by na nowo wymyślić inwencję, wychodząc poza zaprogramowane matryce[1]   W liście z 14 sierpnia 1934 roku wyraźnie rozdrażniony Gershom Scholem oznajmiał Walterowi Benjaminowi: „nie możesz liczyć na to, że Twoje wielokrotne namowy, bym posługiwał się radiem […], spotkają się u mnie z jakimś oddźwiękiem. Nie używam tego instrumentu ani w celach […]

Olga Tyszkiewicz

Przemocowe fantazje: faszyzm i manosfera

W kontekście odradzających się prawicowych ekstremizmów faszyzm staje się niepokojąco aktualny. Co zaś wspólnego mają ze sobą faszyzm i manosfera (internetowy, alt-prawicowy ruch polityczny)? Przede wszystkim upolitycznioną mizoginię. Te dwa ruchy są podobne do siebie na płaszczyźnie dyskursywnej. Chodzi konkretnie o to, jak traktują kobiety, jakie narracje wytwarzają o kobiecej seksualności, a w końcu jaką […]

Filip Brzeźniak

Co robi faszysta, gdy zagraża mu otwarte morze?

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet Jestem przekonany, że nie da się dzisiaj rzeczowo mówić o faszyzmie, nie wspominając przy tym o studiach Klausa Theweleita. Polskojęzyczna czytelniczka z jego badaniami, wynikami i teoriami mogła zapoznać się dzięki dwóm pozycjom: Męskim fantazjom, Theweleitowskiemu opus magnum, stanowiącemu rekonstrukcję psychosomatycznej struktury mężczyzn-żołnierzy, oraz dzięki Śmiechowi morderców, w którym autor zajął […]

Joanna Bednarek

Strach i ciekawość. Czego H.P. Lovecraft może nas nauczyć o życiu w antropocenie?

Współczesne odrodzenie faszyzmu uznaje się za powiązane w dużej mierze z upowszechnieniem się traumatycznej – i dlatego wypieranej – wiedzy o globalnym ociepleniu. Ponieważ konfrontuje ona ludzi z koniecznością natychmiastowej zmiany sposobu życia, poczuciem winy i perspektywą katastrofy na skalę światową, wielu z nich woli, zamiast mierzyć się z nią, szukać iluzorycznego bezpieczeństwa w wizjach […]

Tadek Zinowski

Czy antyfaszyzm potrzebuje anarchizmu?

Jeszcze 10–15 lat temu podnoszenie tytułowej kwestii wydawać się mogło absurdalne – anarchistki i anarchiści stanowili bowiem przytłaczającą większość ruchu AF. W III RP jego korzenie sięgały środowisk punkowo-anarchistycznych z domieszką innych grup skrajnej lewicy, a ekipy o innym rodowodzie stanowiły wyjątki. Także ideowy i propagandowy przekaz, logika organizacji i działania nie odbiegały od klasycznie […]

Tomasz Jativa

Co robi faszysta, kiedy pamięta o Powstaniu Warszawskim?

1 sierpnia 2019 roku ulicami Warszawy przeszedł VIII Marsz Powstania Warszawskiego. Za organizację wydarzenia odpowiadało Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, znane z urządzania nacjonalistycznych pochodów poświęconych celebracji 11 listopada. W trakcie marszu wznoszono hasła o charakterze antykomunistycznym, skrajnie narodowym, militarystycznym, pojawił się również transparent zrównujący hitleryzm, stalinizm oraz ruch politycznej reprezentacji osób LGBT. W mieście, które za […]

Paulina Małochleb

Słoiki po faszystach. Polskie non-fiction patrzy na Niemców

Przestaliśmy pisać „niemiec”, ale z większości polskich komentarzy w mediach społecznościowych i na forach wynika, że dalej uważamy Niemców za faszystów. Jaka jest dzisiaj polska pamięć o Niemcach? Co wiemy o wydarzeniach, które miały miejsce pod koniec wojny i po niej, gdy upadł ledwo wprowadzony nazistowski porządek? Czy wyobrażamy sobie ciągle Moczarskiego rozmawiającego ze Stroopem […]

Jakub Gorecki

O świetlikach językiem motyli. Antyfaszystowskie strategie reprezentacji Georges’a Didi-Hubermana

Od obrazu faszyzmu do obrazu dialektycznego Podstawowym problemem związanym z próbą wyczytania z myśli Georges’a Didi-Hubermana strategii o charakterze antyfaszystowskim – co stanowi cel poniższego artykułu – jest to, że dzieła francuskiego filozofa pisane są na pograniczu dyskursów historii sztuki i filozofii politycznej. Sam autor nie podejmuje prób zdefiniowania faszyzmu, a tym bardziej antyfaszyzmu, lecz […]

Monika Gromala

Coś, co pozostaje. Celan, Derrida i język, który nie jest własnością

Twój kraj mówi, emigruje wszędzie, podobnie jak język Jacques Derrida, Szibbolet dla Paula Celana[1] Twórczość Paula Celana można traktować jako radykalne wydarzenie językowe w tym sensie, że wykształciła ona idiosynkratyczną dialektykę̨ milczenia i konstruowania mowy po Zagładzie z leksykalnych i semantycznych resztek. Innymi słowy, Celan, starając się przywrócić język „uśmiercony” Zagładą, wytworzył swój własny, niepowtarzalny […]

Zbigniew Jazienicki

Kilowaty faszyzmu, ampery ironii (Czarne słońce Jakuba Żulczyka)

Nowa powieść Jakuba Żulczyka wydawać się może kandydaturą doskonałą, by na łamach bieżącego numeru „Wakatu” poświęcić jej obszerniejsze omówienie (co robimy zresztą w dwugłosie[1]). Kandydaturą doskonałą przede wszystkim z tego powodu, że począwszy od samego tytułu – nawiązującego nie tyle do głośnej monografii Julii Kristevej[2], ile do zdobiącego podłogę Himmlerowskiego pałacu Schwarze Sonne – Żulczyk […]

Stefan Paweł Załęski

Między państwem policyjnym a państwem opiekuńczym

Z pozoru wydawałoby się, że konserwatywny narodowo-katolicki rząd rozbudował instytucje państwa policyjnego w niespotykany do tej pory w Polsce sposób. To złudzenie drobnomieszczaństwa, które raptem poczuło bezwzględne działania instytucji państwa na własnej skórze. Do tej pory bowiem ofiarami systemu represji nie byli przedstawiciele klasy średniej, a w zdecydowanej większości klas niższych. I wtedy wszystko było […]

Kazimierz Bolesław Malinowski

Mentalny fetyszyzm antyfaszyzmu

Ilekroć masz do czynienia z histeryczną kampanią reklamową opartą na zmasowanych życzeniach i obietnicach wszystkiego najlepszego, nachalną promocją gwarantowanego szczęścia od jutra a najpóźniej pojutrza, wiedz, że ktoś postanowił cię zszamać, otagował jako target, którego zadaniem ma być wzięcie innych targetów na muszkę i szczerbinkę, element budowy przekrętowej piramidki, kolejnego wariantu schematu Ponziego. Na szczycie […]

Joanna Bednarek

Sukces, szczęście i tyrania konkurencji

Wyjdź ze swojej strefy komfortu. Zacznij wstawać o czwartej rano. W ogóle śpij mniej (Crary 2015). Po prostu staraj się bardziej. Staraj się bardziej, a w końcu ci się uda. Przecież wygrywają najlepsi. Prawda? Ekonomista Robert H. Frank przedstawia dobrze uargumentowaną tezę głoszącą coś przeciwnego: owszem, ciężka praca i talent przyczyniają się w pewnym stopniu do sukcesu, ale nie wystarczają do jego odniesienia.

Anna Zachorowska-Mazurkiewicz

Praca kobiet w teorii ekonomii feministycznej

Tematem niniejszego tekstu jest praca wykonywana w gospodarstwach domowych przez kobiety. W związku z tym pracę rozumie się tu szeroko, nie tylko jako zatrudnienie, czyli pracę wykonywaną odpłatnie, ale jako każde zajęcie, którego wykonanie wymaga czasu, i które w związku z tym posiada koszt alternatywny.

Dawid Kujawa

Cztery tezy o semiopracy

Jakiś czas temu zwracałem uwagę na fakt, że poststrukturalistyczny sposób analizy rzeczywistości nauczył nas stawiać w punkcie wyjścia tezę: „istnieje tylko jeden rodzaj produkcji: wytwarzanie realnego”; przypominałem o tym, trochę rozgoryczony, bo od jakiegoś czasu towarzyszy mi coraz silniejsze przekonanie, że polska lewicowa inteligencja [...] w punkcie wyjścia nieświadomie przyjmuje zwykle tezę odwrotną: „istnieje tylko jeden rodzaj produkcji: wytwarzanie symbolicznego”.

Piotr Szumlewicz

Związkowa alternatywa

Związkowa Alternatywa chce otworzyć nowe pola walki i upodmiotowienia pracowników, wejść w te segmenty rynku pracy, w których dotychczas organizacje związkowe nie działały [...] Innym wyróżnikiem Związkowej Alternatywy na tle zdecydowanej większości istniejących związków zawodowych będzie nasz postępowy charakter.

Magda Malinowska

Czy wyzwolą nas roboty?

Robotyzacja jest szansą na uwolnienie nas spod pracy kapitału – jednak nie dzięki rozwojowi technologii, ale dzięki ponownej koncentracji proletariatu i rozwojowi różnorodnych form pracowniczego oporu. Ta globalna kolektywność może przerodzić się w walkę o prawdziwą solidarność pracowniczą i zburzyć podwaliny kapitalistycznych stosunków produkcji.

Michał R. Wiśniewski

GRA W PRACĘ. Co będziemy robić, gdy już skończy się praca? Grać w gry

Jest wiele gier, które kanalizują marzenia o sprawiedliwej przemocy. To dobry wentyl. Jedni się ścigają w Need for Speed i nie muszą już szaleć na ulicach, inni, zamiast robić rewolucję, grają w grę o robieniu rewolucji. Istnieje cała gałąź gier – do grania w przeglądarce, w czasie pracy – w której dokonuje się zemsty na szefie.

Michał Kmiecik

Wszystkie horrory mówią mi, żebym się nie przepracowywał

W jednym z odcinków Teatru Telewizji z końca lat dziewięćdziesiątych, to znaczy z czasów, kiedy robiono jeszcze Teatr Telewizji regularnie, Józef Wissarionowicz Stalin ustami grającego go Janusza Gajosa, nad którymi czernił się sztuczny sumiasty wąs, mówił o sobie, że jest zapalonym miłośnikiem teatru. Podobna relacja łączy mnie z filmowymi horrorami, choć nie wiem, czy deklaracja […]

Emilia Konwerska

Porzucać i zdradzać

Magdalena Okraska nie tylko pisze kronikę upadku. Wspomina też czasy prosperity, czasy, gdy miasta żyły, gdy ludzie mieli pracę – to lata dziewięćdziesiąte, wraz z upadkiem systemu komunistycznego, wyznaczyły koniec ich spokojnego, bezpiecznego życia. O tym końcu mówi też książka Katarzyny Dudy Kiedyś tu było życie teraz jest tylko bieda. O ofiarach polskiej transformacji. Pamiętacie lampki choinkowe, które wszyscy wieszaliśmy w dzieciństwie?

Łukasz Pawłowski

Reportaż, kryzys, praca

Na półce z reportażami pośród rozlicznych książek o podróżach teksty o polskiej pracy można odnaleźć z wielkim trudem. Jest w tym coś symbolicznego. Z tą nieobecnością  wiąże się drugie magiczne zniknięcie. Odmieniany do niedawna w dyskursie publicznym przez wszystkie przypadki, przez co zdewaluowany kryzys jest praktycznie nieobecny w reporterskim świecie przedstawionym. Próżno by zatem szukać […]

Stefan Paweł Załęski

Poetki a składki ZUS

Manifest: Składki ZUS stanowią obecnie najbardziej niesprawiedliwe i nieefektywne podatki w Polsce. Choć jest to dość powszechne zjawisko również w innych krajach. Dzieje się tak z dwu podstawowych powodów. Po pierwsze, są to podatki od pracy, od dochodów z pracy. Po drugie, mają one degresywny charakter, co znaczy, że bogatsi płacą proporcjonalnie mniej swoich zarobków […]

Dawid Kujawa

Możliwe Światy przeciwko reżimowi dywidualności. Skąd wzięła się Nowa Faza i dlaczego może okazać się potrzebna nam wszystkim?

Być może już czas, by inne kolektywy poszukujące szans na wyjście z neoliberalnego impasu lewicy obdarzyły poetki – szczególnie te tkwiące w poetyckim podziemiu – większym zaufaniem i posłuchały, co te właściwie mają do powiedzenia na temat kształtu przyszłego świata; o ile jakiś świat jeszcze nas czeka.

Małgorzata Anna Maciejewska

Kto zrobi rewolucję?

Rewolucji nie da się zrobić za kogoś. Przekonanie, że istnieje jakaś klasa lub grupa społeczna, która niczym marksowski proletariat miałaby poprowadzić całą ludzkość do królestwa wolności, jest złudzeniem. Zastanawianie się, kto mógłby obecnie przyjąć rolę ZSRR na białym koniu i rozbić w pył złych kapitalistów, to mrzonki, wizje nie tylko nierealistyczne, ale też szkodliwe, gdyż taka rewolucja skończy się jedynie wymianą jednych elit na inne, a daninę krwi zapłacą jak zwykle najsłabsi i najbiedniejsi. Rewolucję musimy zrobić my. Właśnie dzięki temu, że staniemy się równościowym podmiotem [...]

Roman Żuchowicz

Sagala, Lechia i nasza wizja przeszłości

Francuskie dzieci mogą kibicować Asteriksowi w walce z Rzymianami, ale we Francji równą pieczę przykłada się do spuścizny galijskiej, rzymskiej czy frankijskiej. Może kiedyś dożyjemy czasów, w których będą powstawać filmy o pierwszych Słowianach wyprawiających się nad Wisłę? O ich starciach z pozostałościami germańskich plemion i późniejszej koegzystencji? Brakuje nam również pozytywnego obrazu polskiej nauki w popkulturze.

Michał Kmiecik

To nie kryzys, to zmiana

Skoro już doszliśmy do tego, że dystopie wygrały zimną wojnę z utopiami, warto przyjrzeć się sprzężeniu zwrotnemu, jakie z tego wynikło. Nie tylko bowiem, jako odbiorczynie i autorki, lubujemy się w dystopiach (czy postapokalipsach, które nie są jednak tym samym, ale mają tendencję do współwystępowania w filmie czy literaturze), zaczynamy również postrzegać naszą współczesność przez obrazy i sytuacje podpowiedziane nam w dystopiach.

Anna Barcz

Zmęczenie i otwarcie wyobraźni. Dół Płatonowa czytany z antropocenem w tle

Kryzys ludzkiej wyobraźni może ujawniać się poprzez kryzys relacji człowieka z przyrodą. Pojawia się w określonym momencie i miejscu, lecz pomimo całego tragicznego kontekstu, z jakiego się wyłania, odsłania często pewne możliwości wyjścia poza antropocentryczne ramy opowieści o świecie i udzielenia „głosu” aktorom nieludzkim.

Jakub Skurtys

Wyobraź to sobie sobie

Opisywany przez teoretyków, głównie socjologii, politologii i kulturoznawstwa, kryzys wyobraźni nie wiąże się oczywiście z równoczesnym kryzysem wyobrażeń społecznych. Te mają się doskonale, pierwszy raz nadano im nie tylko konkretne formy, ale też zdołano je włączyć w dyskurs naukowy, utowarowić i nadać im globalną postać (na różne sposoby śledzą to w swoich debiutanckich tomach choćby Radek Jurczak i Janek Rojewski). Stare mity i skostniałe formy pamięci zbiorowej przebrały się w nowe mitologie [...]

Maja Staśko

Wszyscy jesteście współwinni

Jesteś na spotkaniu ze znajomymi. Żartujecie, rozmawiacie. W pewnym momencie kobiety zaczynają opowiadać o molestowaniu, seksistowskich komentarzach i upokarzającym traktowaniu, którego doświadczały. Słuchacie, wspieracie, dzielicie się swoimi przeżyciami. Wiecie, że nie jesteście z tym same. Jesteś teraz na tyle silna, żeby powiedzieć, że doświadczyłaś [...]

Damski Tandem Twórczy

Kultura lesbijska* to nie przypis do działalności LGBTQ+. Pilnujmy naszej lesstorii!

Zajmujemy się więc sobą coraz odważniej, bez charakterystycznego dla kobiet poczucia winy, na które już nie ma miejsca, bo sytuacja lesbijek* zmienia się zbyt wolno. Takie status quo budzi gniew i bezradność [...]

Nina Jaszewska

Dziewczyńskość to siła

W tym tekście pragnę skupić się na nurcie, który choć nieopatrzony w mediach szyldem „dziewczyńskość”, reprezentuje dziewczyńskie wartości i niesie w sobie potencjał rewolucyjny. Wspomniałam o ideologii. Jej jądrem, wokół którego buduje się szereg postaw i działań, jest empatia kobiet wobec wszelkich grup dyskryminowanych. Przekształcenie wielowiekowych doświadczeń wykluczenia w sprawczość, a także wytworzenie mechanizmów wyzwolenia spod wszelkich społecznych opresji to właśnie podstawa ideologii dziewczyńskości.

Sylwia Sobiło

Gdzie stoi milion wkurzonych bab?

Chór – i w warstwie wizualnej wykonawczyń, i tekstowej – idzie krok dalej, przekracza jakąś odgórną, narzuconą normę. Śpiewa o tym, co kobieta powinna zrobić, czego oczekują od niej inni, społeczeństwo. W piosence „Już płonę a jeszcze” kobieta musi: „Zrobić sobie brwi, napsuć sobie krwi, usta mieć czerwone, usmażyć mielone, wiedzieć, czego chce, chwilę zdrzemnąć się [...]

Paulina Małochleb

Służące też chcą całego życia

Reportaże Madejskiej i Kuciel-Frydryszak przedstawiają los kobiet poszkodowanych z powodu biedy i braku wykształcenia, ale też to, jak świadomie ich pracodawcy ten stan utrzymywali. Pisma katolickie – jedyne źródło edukacji dla tych służących, które w ogóle umiały czytać, przedstawiały pozycję służących jako „naturalnie niższą” [...]

Joanna Stryjczyk

Ludofobia i zbyszkomania. Książki o Polakach

Wysyp książek o Polakach – nie o grupach, subkulturach, zawodach, klasach, mieszkańcach jakiegoś miasta, kobietach albo mężczyznach, ale dosłownie o wszystkich Polakach – w pierwszej chwili nasuwa przypuszczenie, że ich autorzy przechodzą kryzys tożsamościowy związany z przynależnością narodową. Ostatnio pytanie, kim są Polacy, jacy są Polacy...

Paweł Matusz

Warzywo nieszlachetne

Z pojazdem po cebulakach od początku coś było nie tak. Śmiejemy się z samych siebie, z Polski, z własnej półperyferyjności? Z tych, co cebulę jedzą czy cebulą śmierdzą? A może tych, którzy na cebuli oszczędzają? Z polaczków i ich strategii przetrwania w kapitalizmie czy ze stereotypowego Żyda, który sprzedawał cebulę na lokalnym targu? Polskie klasy wyższe udały się na poszukiwanie drogocennej różnicy społecznej. Na polowanie.

Ewa Stusińska

Polskie porno

W polszczyźnie brakuje języka dla wyrażenia seksualności. Nie ma odpowiedniego słownictwa na określenie intymnych części ciała, czynności seksualnych, rozkoszy miłosnej, ale również lęków czy dysfunkcji. Jedyne dostępne rejestry to anatomiczny język medyczny lub wulgarna i niewybredna mowa gwarowa.

Małgorzata Anna Maciejewska

Polska – Polka – klasa

Internetowe portale zdają się mówić: „Polki, ogarnijcie się, nie takimi was chcą zagraniczni mężczyźni! Polacy chcieliby być z was dumni, a nie wstydzić się za was!”. Polka w internetowych popularnych artykułach jest więc przede wszystkim kobietą. I to rozumianą jako zasób dla mężczyzn...

Nina Jaszewska

Feminizm dla bogatych

Modna ostatnio kategoria dziewczyńskości zwykle wiąże się z podziałami klasowymi, ale równie często odnosi się do innych kategorii, z których korzysta opresyjny system patriarchalnej władzy. Deklarowane równościowe idee przewodnie magazynów feministycznych kontrastują bowiem na ogół z warstwą wizualną i merytoryczną artykułów skierowanych do uprzywilejowanego odbiorcy.

Joanna Bednarek

Bebechy. Kobiecość, konfesyjność i zła literatura

Kobieca aktywność autobiograficzna czy też konfesyjna jest już jako taka skandaliczna. Choć kilkaset lat feministycznej walki, której najnowszą odsłoną jest ruch #MeToo, doprowadziło do znacznego postępu, jeśli chodzi o słyszalność kobiecych głosów, kobiety wciąż muszą bardzo uważać na to, co, kiedy i jak mówią. Choć wolno im zabierać głos w sprawach politycznych, w tym we własnej feministycznej sprawie...

Sylwia Głuszak

Polska protekcjonalna

Część wydawanej ostatnio literatury zajmuje się, mniej lub bardziej poważnie, analizą grzechów społecznych. Zainteresowanie krytyków budzą zwłaszcza satyry na Polskę – książki budowane ze stereotypów związanych z polskością, prześmiewcze, w założeniu bezkompromisowe, w praktyce, jak się wydaje, dość przewidywalne.

Jakub Skurtys

Futbolowe smęty

Współczesny futbol to z jednej strony czyste symulakrum, Debordiański spektakl podniesiony do potęgi, z drugiej poręczna metafora funkcjonowania całego świata – od stosunków ekonomicznych i mechanizmów globalizacyjnych po politykę i sposób prowadzenia wojen, od relacji płciowych i tożsamościowych do strategii emancypacyjnych. Spójrzmy tymczasem na poezję.

Edyta Jarząb

Strajkuj i daj głos!

W starożytności publiczne przemawianie było do­meną mężczyzn. Przemawiająca kobieta to zjawi­sko pomiędzy światami, to nie-kobieta, androgyn. Jej brzmienie drażni zebranych na forum. Antyczne teksty podkreślają nie tyle niedoskonałość treści wypowiadanych kobiecymi ustami, ile ich aku­styczną jakość. Kobiecy głos porównywany jest do odgłosów wydawanych przez zwierzęta, głów­nie krowy i psy, stanowi rodzaj zakłócenia i hałasu. Sztuka retoryki, wypowiadanie się w sprawach wielkiej wagi, wymaga posługiwania się „głębo­kim“, męskim głosem.

Donia Jourabchi, Taufan ter Weel

Intensywne terytoria. Polityka amplifikacji

Szum zewnętrzny wobec zastanego kodu może również wywoływać w nim mutacje […] Takie odchylenia od pierwotnego sposobu wykorzystania kodu stanowią poważne zagrożenie dla istniejącej władzy, na tyle poważne, że niekiedy zmienia ona swą morfologię po to, by samej czerpać korzyści z nowego układu.[1] Jacques Attali, Noise (1977) Warszawa, 8 lipca 2016. Niecodzienny dźwiękowy spektakl wstrząsnął […]

Krzysztof Marciniak

Przechwyćmy dźwięk

Szturmujemy dźwiękiem ministerstwa, ratusze, sądy, siedziby firm, ambasady, więzienia, kance­larię premiera, pałac prezydencki. Zdzieramy sobie gardła pod sejmem, drzemy ryja na marszach, ha­łasujemy podczas pikiet i zgromadzeń publicznych. W słusznej sprawie, by upamiętnić, za „wolność waszą i naszą”, w geście solidarności, w obronie praw kobiet, konstytucji, przeciw wojnie, ksenofo­bicznemu nacjonalizmowi, bucie polityków, wyzyskowi, dewastacji środowiska. […]

Tomasz Gromadka

Nasza jest miłość i świadomość nasza!

Potrzebne nam uspołecznienie kapitału kulturowego, a w przyszłości – darmowy, sprawny dostęp do wsparcia i opieki psychologicznej na wysokim poziomie empatii i metodologii. Wobec fałszywych identyfikacji i tożsamości potrzebny nam komunizm miłości, wspólnota współodczuwających podmiotów krytycznych.

Łukasz Krajewski

Ból domu. O poezji Michała Kaczyńskiego

Te podróże w afekcie przywodzą na myśl psychogeografię – paradyscyplinę urbanistyczną uprawianą przez Guya Deborda i jego przyjaciół. Psychogeografia badała wpływ miejskiego otoczenia na życie wewnętrzne jednostek. W tym celu sytuacjoniści urządzali rajdy, w trakcie których systematycznie zbaczali z utartych ścieżek (derivé), by prowokować poczucie zagubienia. Umożliwiało im to dotarcie do peryferyjnych zakątków Paryża. Protokoły sporządzane na podstawie dryfów, jak sami je nazywali, przeważnie nie miały jednak wiele wspólnego z etnograficzną ekspertyzą.

Ewa Majewska, Kuba Szreder

„Jak na razie wszystko dobrze”. Współczesny faszyzm, słaby opór i praktyki postartystyczne w Polsce

Faszyzm jest bezpośrednią reperkusją kryzysu mieszczańskiej sfery publicznej i systemu dystrybucji autorytetu i ekspertyzy, typowych dla (neo)liberalizmu. Wypełnia próżnię w dyskursie władzy, wytworzonej poprzez wykorzenienie politycznej lewicy i osłabienie systemów społecznej solidarności.

Maja Staśko

„Gwałt to przecież komplement”. Czym jest kultura gwałtu?

Dlatego gdy to my zostajemy autorkami, gdy to my podejmujemy działanie, wyznaczamy wartości i aktywnie tworzymy – prawo, ruchy społeczne, sztukę, literaturę, krytykę – słyszymy nagle: #nieruchałbym. Czytamy w komentarzach, że jesteśmy głupią pizdą i na pewno to nią piszemy. Że mamy poważne problemy psychiczne i zasługujemy na współczucie.

Malina Barcikowska

Język jako działanie. Deklaracja Sprzeciwu Grupy nad Wisłą

Znaczna część z nich pracowała wcześniej w CSW lub współpracowała z instytucją m.in. przy PRZEprojekcie tworzonym przez dotychczasowych kuratorów Martę Kołacz i Piotra Lisowskiego, albo też realizowała własne akcje artystyczne czy uczestniczyła w organizowanych tutaj spotkaniach. Swoje działania ujmują w kategoriach sprzeciwu obywatelskiego będącego formą cywilnego nieposłuszeństwa.

Xawery Stańczyk

O lewicową krytykę kultury. O nową kulturę popularną

Krytyka nie jest celem samym w sobie. Jej następstwo widzę w propagowaniu progresywnych idei, oferowaniu alternatywnych narracji, a nawet tworzeniu mitu politycznego, który zdolny byłby przemówić do wyobraźni zbiorowej. Mit rozumiem jednak nie jako zniekształcanie bądź zafałszowywanie historii, lecz wedle koncepcji Sorela: jako wyobrażenie przyszłości angażujące emocje i mobilizujące do działania całe grupy społeczne. Warto próbować wyobrazić sobie inny, lepszy świat, urządzony sprawiedliwie i demokratycznie...

Maja Staśko

Ozór polski. Ku materialności języka

Relacja nie ogranicza się tylko do jedzącego i jedzonego, lecz do wszystkich jedzących, którzy stanowią także potencjalnych jedzonych. Żyją, więc muszą jeść. Muszą jeść, więc muszą wychodzić poza mocne „ja” osobnika, rodziny i gatunku. Muszą jeść, więc muszą się komunikować. Powstaje nowa wspólnota. Odtąd zaspokajanie głodu zaczyna grać politycznie: w rozszerzonym projekcie wspólnoty żywy organizm je martwy organizm, a nie człowiek je ozór w uniwersyteckim bufecie przed wygłoszeniem referatu na konferencji naukowej.

Maja Staśko

„Książka to nie jest karabin tylko kanapka”: Rozdzielczość Chleba i kolaboracja

Karabin wyznacza mocną granicę – karabinu może użyć tylko człowiek, by zabić innego człowieka lub inne zwierzę. Z pozostałego ciała zwierzęcia może powziąć mięso do kanapki z wędliną i zjeść sobie ze smakiem. Stać go na to. Jedzenie człowieka byłoby kanibalizmem, więc nie bardzo, podobnie jak kazirodztwo, choć z antykoncepcją żadnych pragmatycznych przesłanek, by tego nie robić, nie ma. Kanapka roztapia mocną granicę...

Anne Carson

Wprawianie Albertyny

1. Albertyna nie jest we Francji popularnym imieniem dla dziewczynki, chociaż imię Albert jest rozpowszechnione wśród chłopców. 2. Imię Albertyny pojawia się w powieści Prousta 2363 razy, częściej niż jakiejkolwiek innej postaci. 3. Albertyna pojawia się lub jest wymieniona na 807 stronach powieści Prousta. 4. Na ponad 19 procentach z tych stron Albertyna śpi.

Joanna Bednarek

Wyleczyć pomniki. Socjoestetyka Krzysztofa Wodiczki

Sam Wodiczko mówi, że zajmuje go „problem przestrzeni publicznej jako przestrzeni psychoterapeutycznej”. Projekcje czynią bohaterami ludzi opowiadających swoje historie – zwykle traumatyczne; intymność i szczerość są ich istotowym składnikiem; idzie w nich, jak ujmuje to Maria Anna Potocka, o to, by „zaakceptować stylistykę cudzej krzywdy i skargi”. Jednocześnie te osobiste, trudne wypowiedzi zostają wyrwane z ograniczającego kontekstu terapii czy intymnego zwierzenia, pojawiają się w miejscach publicznych, stając się słyszalnymi dla zbiorowości, nabierając charakteru politycznego.

Maja Staśko

Nie czytasz? Idę z Tobą do łóżka

Nie o czytelniczki i czytelników tu chodzi, lecz o tracących grunt pod stopami etatowych czytelników i czytelniczki, którzy tracą kontrolę, więc i przywileje. [...] Na szczęście, coraz mniej osób z ludu się na to nabiera, czego dowodem są tegoroczne wyniki czytelnictwa. I jeśli to ich świadomy sprzeciw i wybór, a właściwie dlaczego mielibyśmy myśleć inaczej, to tak zaczyna się rewolucja – nieetatowi czytelnicy i czytelniczki oraz nieczytelniczki i nieczytelnicy, panie Bożenki i inne panie i panowie nie zgadzają się na ubezwłasnowolnienie.

Wakat – kolektyw pracownic i pracowników słowa. Robimy pismo społeczno-literackie w tekstach i w życiu – na rzecz rewolucji ekofeministycznej i zmiany stosunków produkcji. Jesteśmy żywym numerem wykręconym obecnej władzy. Pozostajemy z Wami w sieci!