Dyskusje


Redakcja Wakatu

Kobieca twarz kryzysu. Z Ingą Iwasiów, Agnieszką Małgowską, Joanną Mueller i Bianką Rolando rozmawia Sylwia Głuszak

Sylwia Głuszak: Wydaje się, że pewna część kobiet odczuwa ostatnie kilka lat jako wyjątkowo opresyjne. Redagując wraz z Beatą Gulą i Olą Wasilewską antologię „Wiersze dla opornych”, złożoną z wybranych wierszy publikowanych w czasopiśmie „Wakat”, zauważyłyśmy, że poetyckie rozważania związane z patriarchatem, przemocą wobec kobiet, kapitalizmem i kryzysem ekologicznym brzmią niezwykle wyraziście. Od kilku miesięcy […]

Szkice krytyczne


Dawid Kujawa

Czy poeci i poetki chcą odzyskać przyszłość? Na marginesie Wakacji od istnienia

Bez wątpienia coś pękło w do tej pory szczelnej, posthistorycznej wizji literatury, która dominowała w Polsce od lat 90. ubiegłego wieku, skoro młodzi autorzy i animatorzy życia literackiego decydują się coraz częściej zabierać głos w sprawie precyzyjnie określonych zjawisk społecznych. Rzecz w tym, że gdy polityczność realizuje się w ten sposób, tzn. jako pewien przymus pracowania na danych treściach, mamy do czynienia co najwyżej z trendem [...]

Wiersze


Aleksandra Byrska

Wiersze

In Greta they trust Gdy patrzę na was na tej zimnej plaży wątpię czy jesteście w stanie przetrwać. Boicie się wiatru, chłodu, braku zasięgu i piasku w butach. A mówią, że coś po nas idzie. Od powietrza, głodu, ognia i wojny. Od plastiku, dwutlenku węgla, kwasu i atomu. Od seriali, zakupów i smogu. Wasze vansy, adidasy, air maxy porzucone na piasku, pełzną, macki sznurówek już sięgają po wasze nagie kostki. Foliowe torby spod łóżek podnoszą łby. Od nagłych, a niespodziewanych fal świadomości, sinic na skórze.

Wiersze


Tomasz Wojtach

Wiersze

Palma pierwszeństwa Weszło na usta wszystkich – jeszcze nie było Brzeskiej. Nie musiała użyczać fali, żeby zabliźnić. Zamalowali bulwary przy moście i chleb drożał. Wuj odświętnie woził jej owoce, uśmiechając się w cieniu palmy. Z Pragi na Śródmieście. Z jurydyki Skaryszewa do Nowej Jerozolimy. Mówił tym żydkom jej zazdroszczę, bo lubił daktyle i chałwę. Zanim […]

Szkice krytyczne


Piotr Sadzik

Odkopać przyszłość. Instruktaż Bernarda Stieglera

Filozofowie rozmaicie tylko interpretowali świat, zwykle nawet wtedy, gdy szło im o to, aby go zmienić. Taką perwersyjną mutację jedenastej tezy o Feuerbachu wymusza oczywiście przeciwnik, w obliczu którego została postawiona. Kapitalizm być może nigdy nie był wyłącznie systemem organizującym stosunki gospodarcze, równocześnie z tą funkcją wypełnia zawsze inne. Walcząc o naszą uwagę za sprawą […]

Szkice krytyczne


Joanna Bednarek

Apokalipsa i dwa realizmy

Obecny kryzys jest faktem. Wydaje się, że nie sposób myśleć inaczej. Globalne ocieplenie stawia przed nami wyzwanie o skali i złożoności, a także doniosłości niespotykanej nigdy wcześniej. Choć dysponujemy danymi, modelami i prognozami pozwalającymi zdać sobie sprawę z możliwych scenariuszy przyszłych zmian i sposobów łagodzenia ich skutków, nie oznacza to, że możemy zredukować to wyzwanie […]

tek
sty

Polecamy


Moja wagina

Ilustracje: Beata Sosnowska W listopadzie 2019 roku 27-letnia rosyjska artystka i aktywistka Julia Cwietkowa została aresztowana za ciałopozytywne rysunki zamieszczane na feministycznym portalu „Monologi waginy” oraz serię rysunków przedstawiających tęczowe rodziny. Oficjalnie przedstawiono jej zarzuty „szerzenia pornografii w Internecie” oraz „propagandy nietradycyjnych stosunków”, za co grozi sześć lat kolonii karnej. Dorzucane są kolejne zarzuty, a […]

z archiwum
WAKATU:
filmy
wiersze

Królik Kania

lipiec 2017

zostawmy flagi, stańmy społem przepotworzoną maszyną gardeł i nóg domyślnym obywatelstwem i stanem posiadania powszechną zgodą rozdawnionym sztafażem jednym marzeniem żeby polska w żadnym razie nie była polską tylko takimi niemcami ze zrozumiałym językiem tym co się moim rodzicom śniło w dużym mieście jak był ’89 i mieli tyle lat co ja albo może stańmy […]

Zuzanna Ogorzewska

Wiersze

Najgłupszą pułapką, w jaką można wpaść,/ jest miłość z nudów, chociaż wahamy się nad karierą./ Wszelkie awanse coś nam zabierają,/ najpierw rozkoszne uczucie nieważkości./ Nikt nie ma do nas dalej od naszych bliskich,/ którzy ciągle chcą, abyśmy stali się kimś ważnym,/ jakby samo nasze istnienie było o kant dupy potłuc,/ a w każdym razie na pewno niewystarczające/ – między innymi po tym/ można odróżnić rodzinę od przyjaciół.// Czasem chcielibyśmy wierzyć, że nasze lenistwo/ jest starannie przemyślaną strategią,/ dążącą do wniosków na podstawie mniej lub bardziej/ gwałtownych reakcji…

Maciej Taranek

Wiersze

widziałem największą samotność mojego pokolenia, bezbrzeżny wszechświat, nieskończoną ciemną dziurę, nieszczęśliwą miłość zawiedzioną na skraj świata, przepaść ogromną, w którą skoczyłem zapominając o twojej twarzy, dotyku, widziałem siebie, który podczas lotu, haju, opętany kurewskim żalem, chwycił się ciebie, która nie podałaś ręki, nie powiedziałaś kocham cię albo kocham cię, które zabolałoby tak samo, moje nadgryzione jabłko.// wyłem do małej, świecącej kuleczki księżyca […]

Kamil Błoch

Sen o Warszawie

widziałem stada dzikich krów pasących się przed urzędami miast widziałem orły gniazdujące na iglicy Pałacu Kultury widziałem watahy dzików ryjące skwery miejskie słyszałem tętent koni zapamiętałych w galopie, co gnały Jerozolimskimi widziałem Most Gdański, co przysiadł na Pradze i grzał swój grzbiet w letnim przesileniu widziałem Powązki, co po śnie zimowym wygłodniałe szukały padliny Mokotów […]

Radosław Jurczak

Wiersze

byłem właścicielem niewolników albo inaczej: światło/ chciałem jeść rękami ale w żadnym miejscu/ nie było już rąk którymi mógłbym jeść

Rafał Majka

Wiersze

komunizm ktoś powie, że jestem miłosierny, lubię pokruszyć swoje szczęście i leżąc na nasyconym, sennym brzuchu, patrzeć, jak energicznie napełniają nim swoje żołądki. ktoś wyzwie mnie od głupich lewaków, lubię oddychać powietrzem, którym wiem, że z zadowoleniem oddycha twój sekskumpel z Tarchomina, Jerzy z krakowskiej Nowej Huty, twój romantyczny flow z Gdyni. tak, jeśli chodzi […]

szkice

Dawid Kujawa

Czy poliamoria potrzebuje spinozyzmu? Miłość w perspektywie ontologii politycznej

Monogamiczna miłość oparta jest przede wszystkim na szeregu dyscyplinujących zakazów dokonujących terytorializacji w przestrzeni symbolicznej, a zatem w samym centrum zagadnienia znajduje się tu kategoria własności, podczas gdy związek poliamoryczny pozwala na wykluczenie sił negatywnych, może być bowiem oparty wyłącznie na pragnieniu-produkcji, na produkcji „afektów radosnych” […]

Sandra Jeppesen

queerowanie heteroseksualności

seksualność, analogicznie do genderu, jest zatem narracją, jak powiedział raz mój współlokator, płynną serią doświadczeń, które piszemy i przepisujemy na nowo w trakcie ich przeżywania, które możemy stworzyć albo których możemy się pozbyć zgodnie z tym, co nam odpowiada, doświadczeń, wpisujących się w wieloraką, wzajemnie połączoną, nielineraną, rizomatyczną różnorodność seksualności i genderu, jaka jest naszym udziałem przez całe życie.

Roman Bromboszcz

Miłość cyborgiczna jako kolejny etap w ewolucji ludzi i maszyn

Wskazana para bohaterów jest ze sobą w bliskim kontakcie, to właśnie ta dwójka tworzy oczko, pętlę grafu, który łączy się następnie z innymi postaciami sumulacji stąd ich więź przenika i łączy umysły, wyobraźnię i ciała. Żywe organizmy, jakimi są konsole tworzą synergiczne jedności z informacyjno-umysłowo-cielesnymi partnerami albo w trakcie grupowych sesji albo podczas duetów, w hotelach, w miejscach względnego odosobnienia.

prozy i inne formy

Paweł Rutkiewicz

Hekatomba. Politikal fikszyn

W niespełna rok po wyborach na świecie padł internet – choć w środowiska lewicowych głośno mówiło się wtedy, że rządy celowo przywróciły mu jego pierwotny status: wyłącznie na użytek wojska. Wkrótce potem, jedenastego listopada, „czarne koszule” przeprowadziły marsz na Belweder. Ktoś przejął władzę. Nikt nie miał pewności, kto. Sprawą tak drugorzędną, jak wystąpienie z Unii Europejskiej, raczej się nie zajmowano.

Kamila Pawluś

Wilk / Pas

O zmroku przychodzi wilk. Dziadek zabronił go wywoływać. Jeśli zawołasz go dla żartu, przyczai się w lesie, a potem i tak przyjdzie, kiedy będzie chciał, i weźmie, co zechce. Będziesz wołać pomocy, ale nikt się nie zjawi, bo wszystkich zmyliłaś, prosząc o pomoc wcześniej. Dlatego nie wolno krzyczeć, czując, jak cię ktoś gryzie w ramię albo uderza twardym łbem pod kolanem. Nie wolno krzyczeć, nawet jak z piwnicy wynosi się w wiadrach gałki oczne wyłuskane przez UPA. Trzeba poczekać, aż będzie się pewnym, że to wilk, i dopiero wtedy wołać. Choć wilk jest podstępny i czasem przychodzi bez ciała. – Nie siadaj na progu w samych majtkach, bo złapiesz wilka – mówi Babcia.

Michał Czaja

Good morning Agadir!

Nie miałem zbyt dużo czasu. Wiedziałem, że jestem umówiony z moim łącznikiem, miał mnie przewieźć do innego miasta, nie nazywającego się Marrakesz, a Agadir. Mój łącznik, czyli kobieta, był bardzo bogatą kochanką jeszcze bogatszego żonatego Niemca, lekarza. W ten sposób moja łącznik realizowała odwieczny marsz na zachód w stronę słońca, które na wschodzie zbyt szybko zachodziło. Była Polką, ale nie różniła się od Ukrainek czy Czeszek. Przynajmniej tutaj była po prostu Europejką – z biednego kraju, ale jednak Europejką.

Maja Staśko

Dama

Obok niej siedziała dupą, wyrzucała powietrze nosem i wsysała je z powrotem. Nagle jeden z zasysów okazał się szklisty, a z upokarzającego wnętrza wydobyło się siąknięcie. Wykrzywiła zgięcie ręki i przejechała nią pod nosem. Mokrym gwałtem przegięła wyprostowaną dotąd sylwetkę, wyrzuciła głowę w tył, zniekształciła usta w wysypany otwór i wytrysnęła śluzem prosto w jej gębę. Siedziała kamieniem, a po mordzie niespiesznym ślizgiem opływała jej galaretowata magma. Ściekała z ust na oczy, a stamtąd prosto do nosa, do środka kamiennego wyżłobienia. Siedziała kamieniem w takt wypowiadanych z oddali słów. Obok niej siedziała dupą i wstrząsała nią dzika czkawka.

Wakat – kolektyw pracownic i pracowników słowa. Robimy pismo społeczno-literackie w tekstach i w życiu – na rzecz rewolucji ekofeministycznej i zmiany stosunków produkcji. Jesteśmy żywym numerem wykręconym obecnej władzy. Pozostajemy z Wami w sieci!