Dyskusje


Stowarzyszenie Sistrum. Przestrzeń Kultury Lesbijskiej*

Potrzeba silna jak oddychanie? Kilka refleksji o pracy aktywistycznej kobiet nieheteronormatywnych

Tekst powstał z inicjatywy wagiń Stowarzyszenia Sistrum. Przestrzeń Kultury Lesbijskiej* – Mai Korzeniewskiej, Agnieszki Małgowskiej, Moniki Rak, Magdaleny Wielgołaskiej.

Szkice krytyczne


Joanna Bednarek

Sukces, szczęście i tyrania konkurencji

Wyjdź ze swojej strefy komfortu. Zacznij wstawać o czwartej rano. W ogóle śpij mniej (Crary 2015). Po prostu staraj się bardziej. Staraj się bardziej, a w końcu ci się uda. Przecież wygrywają najlepsi. Prawda? Ekonomista Robert H. Frank przedstawia dobrze uargumentowaną tezę głoszącą coś przeciwnego: owszem, ciężka praca i talent przyczyniają się w pewnym stopniu do sukcesu, ale nie wystarczają do jego odniesienia.

Wiersze


Anna Maria Wierzchucka

Wiersze

robotnica domowa „myję podłogę w kuchni na czterech łapach w pozycji psa” ścierka do pożogi tani tragarz bezpłatne dzieci wołanie karpia w łeb i po krzyku jeszcze tylko obowiązek gwałcicielski żeby w spokoju uprać pościel/ robotnica państwowa na akord pochody przychody kary umowne śmierdząca komunikacja miejska odliczanie czasu wucetów na akord klepanie po dupie przecież nic się nie stało to nasz najlepszy pracownik kubka po sobie nie umyje bo się brzydzi [...]

Wiersze


Anna Dwojnych

Wiersze

Prekariat z dziełem nie jesteś na etacie, kiedy jesteś w pracy (deadlajn jak Babadook zapewnia pobudkę) właściwie nigdy nie pracowałaś, dane same wchodziły pod skórę (cudowny krem którego nigdy nie wklepujesz). nie siadasz za kółkiem, gdy zajadasz się bratkiem, podobno tak trzeba żyć, twój tryb pracy – tajemniczy ogród, przedmiot pożądania. chcą spróbować? smutne jedzenie […]

Szkice krytyczne


Anna Zachorowska-Mazurkiewicz

Praca kobiet w teorii ekonomii feministycznej

Tematem niniejszego tekstu jest praca wykonywana w gospodarstwach domowych przez kobiety. W związku z tym pracę rozumie się tu szeroko, nie tylko jako zatrudnienie, czyli pracę wykonywaną odpłatnie, ale jako każde zajęcie, którego wykonanie wymaga czasu, i które w związku z tym posiada koszt alternatywny.

Recenzje


Nina Jaszewska

Zapis ciszy. O Alei Włókniarek Marty Madejskiej

Rozpoczynając pracę nad tą książką, chciałam opowiadać o minionych pokoleniach robotnic wyłącznie ich głosem. Nie udało się. Po pierwsze, milczenie stało się już nieodłączną częścią ich historii, a ogromna jej część jest żmudna i nigdzie niezapisana. Składa się z heroicznej, skierowanej ku przeżyciu wytrwałości. Z bilionów utkanych metrów tkanin, wyżętych ścierek, obranych ziemniaków, niedospanych nocy. […]

tek
sty

Polecamy


Anna Łoniewska: Bo kiedyś można było pożartować. Teraz już nie można

Żyjemy w trudnych czasach. Węgiel się kończy, młodzież cierpi na depresję, a w Korei Północnej łamane są prawa człowieka. Nie, nie o to chodzi. Głód i przestępczość w Afryce, fale uchodźców, Państwo Islamskie? Nie, nie dlatego. Otóż mamy poważny problem, bo w Polsce się nie da pożartować. Co za bzdura, przecież mamy stand-upy, kabarety, komedie. Opowiadamy sobie żarty w zaciszach domowych. Komu żartować nie wolno? Ano są tacy. Niektórzy lubią żarty niepoprawne, rubaszne, wręcz transgresyjne i oczywiście – do tego – wyrafinowane.

z archiwum
WAKATU:
filmy
wiersze

Jakub Sajkowski

Wiersze

Aicja ze strony Feromony.pl/ wysyła do mnie automatyczne listy, nie wolno na nie odpowiadać,// żeby nie uwiodły, nie zamknęły ust./ Pisze: koniecznie aplikuj feromony na skórę!// Po ich zastosowaniu/ znacznie łatwiej znajdziesz potencjalnego partnera,/ nawet jeśli zamiast „kocham”, mówisz „dommedagsfrykt”,/ co po norwesku oznacza „lęk przed dniem sądu ostatecznego”.// Jej przyjaciółka, dzięki ich zbawczej mocy, założyła rodzinę/ i urodziła trzy córki.

Emily Critchley

When I say I believe women…

Jak mówię, że wierzę, że kobiety i mężczyźni czytają i/ piszą różnie, to chodzi mi, że kobiety i mężczyźni/ czytają i piszą zupełnie różnie. Czy jest to/ biologicznie „esencjalne”, czy tylko/ tak jak spaliłeś toster albo/ bo kobiety mają tendencję do podporządkowania się/ władzy we krwi, nie wiem. Czy to wystarczająco/ zrozumiałe. Nie wiem. Jak mówię, że/ powinniśmy jednak pamiętać o autorze, to/ dlatego, że to byłoby/ niegrzeczne, jak również absurdalne. Jak mówię, że/ istnieje ośrodek, ku któremu dąży wykluczenie, to/ nie chodzi mi o nic. Jak słyszę, jak pytasz, ile ci/ przyszło kasy albo dużo masz/ jeszcze pracy…

Robert Ryba Rybicki

Wiersze

w zsypie, w rozsypce/ ja, które obleka się w Ty,/ poza romantycznymi/ uwarunkowaniami miłości,/ poza wszelką konwencją,/ poza nadzieją na zmianę,/ zmianą.// Ostatnio czytałem wykłady Michela Foucaulta i tam stało jak byk:/ poznaj samego siebie, potem/ dbaj o siebie/ poznanego, chroń/ przed skurwieniem/ i zniwecz cytat/ w sercu.

Agnieszka Mirahina

Wiersze

koła są młyńskie a ruchy diabelskie// mięśnie zbite a włosy skłębione/ garnki tłuczone a tłuczki do mięsa// i klucz do nieba wynaleziony przez ptaki// pod twoim dowództwem panie// za skowronkami są wędzarnie/ jest jurata nieskończona krucjata// język maszynowy i światła betlejem// nad morzem gdzie wylewa się schody/ a kontynent mieni się nazwą europa// światło powinno grać a morze świecić// piekłem byłoby zachować ciało// kiedy negatyw z fantazją zmienia kolory i kierunki/ kiedy zmienia moje sukienki// kiedy idzie się samemu…

Anna Maria Wierzchucka

Wiersze

odstępuję, w zasadzie można by powiedzieć, że odstaję od sierpa, sierpnia i wszystkich świętych, a imię przestało zobowiązywać, listopiździ, nie poradzisz na kwarty, na krawacie całkiem dobrze się wiesza, jak na psie, te nieba, wanilie, waniliny, lawendy i naftaliny, delegacje, że niby tylko wtedy możesz latać, bo puszcza to się ona, czyli ja, i faktycznie czuję się pełna drzew, pełna korników, tej choroby wmówionej na zamówienie chłopców bawiących się księży [...]

Lidia Karbowska

Wiersze

Setaloft pięćdziesiąt miligramów, hydroksyzyna doraźnie, a co tam u ciebie, też w porządku? Porządek, taki chaos trzymający się w pozornych ryzach pozornego ładu (wikipedia.com). Z okazji Dnia Kobiet pouprawiam sobie trochę tak zwanej prozy kobiecej i poopowiadam wam o pustce i tęsknocie, co jak grzyb śmiercionośny we mnie mieszka. Jedne kobiety uprawiają seks, drugie prozę kobiecą, rzadko się to podobno, według statystyk, pokrywa.

szkice

Maja Staśko

Wszyscy jesteście współwinni

Jesteś na spotkaniu ze znajomymi. Żartujecie, rozmawiacie. W pewnym momencie kobiety zaczynają opowiadać o molestowaniu, seksistowskich komentarzach i upokarzającym traktowaniu, którego doświadczały. Słuchacie, wspieracie, dzielicie się swoimi przeżyciami. Wiecie, że nie jesteście z tym same. Jesteś teraz na tyle silna, żeby powiedzieć, że doświadczyłaś [...]

Michał Czaja

Poetyka Kryzysu i jej skrajne realizacje

Kryzys jest wszędzie, opanowuje polis, opanowuje wszelkie awatary bytu. Sztuka, widząc zbliżający się "koniec", zaczyna sygnalizować Kryzys. Jednak pole gry jest już jałowe, wszystko spłonęło, zostały tylko stosy śmieci. Gruz metafizyki, religii i prawa przygniata nas coraz mocniej. Nie potrafimy się wydostać z obłędnej dekonstrukcji, dokonujemy więc rozpłynięcia w ponowoczesnej przestrzeni, osłabieni próbujemy zamknąć oczy i żyć dalej, już jako nomadzi, daleko od domu, od wszelkiej bazy i bezpieczeństwa.

Olga Kapela

Od szycia na miarę do szycia na większą skalę

Walka o niezależność bywała również formą obrony, jak w przypadku oporu przed powszechną standaryzacją sylwetki, w konsekwencji której uzyskiwaliśmy wciąż gorsze i uproszczone produkty, choćby dlatego, że coraz bardziej oddalone od rzeczywistej figury ludzkiej. […] kreatorzy mody są projektantami naszej odzieży w dużo mniejszym stopniu niż sam proces produkcji. Wystarczy spojrzeć na lansowane fasony, by zwrócić uwagę, że projektanci w głównej mierze kierują się upraszczaniem produkcji i że to produkcja jest dziś projektantem.

prozy i inne formy

Przemysław M. Wierzbiłowicz

Fenomen

Tak, od pewnego czasu piwo i papieros to moje jedyne towarzystwo, nie licząc popielniczki. Tak, powyższe zdanie to pretensjonalna aluzja, że jestem w tym momencie sam. "Ten moment" – to nietrudno się domyślić: constans. Stąd jadowity żal do cywilizacji, ludzkości jako człowieczeństwa i matki natury, od której otrzymuję właśnie cios w plecy..

Marta Hebda

Masa

Dwa razy idziemy z mamoną na półki, stojaki, wieszaki i manekiny. Wszystko zatrzaśnięte w masie. Nie umiem odnaleźć siebie w jasności, ale ona mówi, że to przyjdzie z czasem. Dorosnę i nauczę się łowić. Złowię kogoś na pończoszkę, buciki i udo. Niewinność nadaje się tylko na wędkę, na przynętę potrzebna jest pierś.

Joanna Kocik

Czas

W ogródku prababki z Gałązków Dąbkowej, między krzakami porzeczek a kurnikiem stała studnia, przez którą można było zobaczyć przeszłość. Albo przyszłość. Oczywiście nie zawsze, tylko w chwilach pomyślnej koniunkcji gwiazd, kiedy na przykład Merkury, Wenus i Jowisz ustawiały się w jednej linii albo kiedy po prześcieradle nieba leciały w sierpniu wióry Perseidów. Sprzyjającym czasem były zrównania dnia z nocą i przesilenia, ale pewnej recepty nie było. Pozostawały próby i błędy, i nadzieja, że się uda. Studnię czasu odkryła przypadkiem prababka, kiedy poszła zaczerpnąć wody i zamiast czarnej połyskliwej jak lakierowana skóra…

Robert Zdrenka

Oderwanie

Irek pozornie był normalnym facetem znajdującym się teraz na kolejnym etapie życia. Przeszedł mozolną drogę edukacji, harował w jednej firmie, potem w drugiej, by osiąść wreszcie w fabryce długopisów i ołówków Omegasquo, gdzie, na podstawie umowy-zlecenia, kończącej wielomiesięczny, melancholijny okres bezrobocia, został zatrudniony jako składacz długopisów jednorazowych.

Wakat – kolektyw pracownic i pracowników słowa. Robimy pismo społeczno-literackie w tekstach i w życiu – na rzecz rewolucji ekofeministycznej i zmiany stosunków produkcji. Jesteśmy żywym numerem wykręconym obecnej władzy. Pozostajemy z Wami w sieci!