Szkice krytyczne


Redakcja Wakatu

Ćwiczenia z antyfaszyzmu

Kiedy Michel Foucault we wstępie do angielskiego przekładu „Anty-Edypa” określił go mianem „Wstępu do Niefaszystowskiego Życia”, chwytliwym hasłem nie tylko reklamował tę cokolwiek wymagającą pracę wśród amerykańskich czytelników, lecz przede wszystkim upominał się o inne myślenie faszyzmu, obejmującego również skalę mikro naszego codziennego życia. Nie jest to bowiem faszyzm podręczników do historii, redukowany do konkretnych […]

Szkice krytyczne


Piotr Sadzik

Inwencje, innowacje, faszyzm

Marzymy o tym, by na nowo wymyślić inwencję, wychodząc poza zaprogramowane matryce[1]   W liście z 14 sierpnia 1934 roku wyraźnie rozdrażniony Gershom Scholem oznajmiał Walterowi Benjaminowi: „nie możesz liczyć na to, że Twoje wielokrotne namowy, bym posługiwał się radiem […], spotkają się u mnie z jakimś oddźwiękiem. Nie używam tego instrumentu ani w celach […]

Szkice krytyczne


Olga Tyszkiewicz

Przemocowe fantazje: faszyzm i manosfera

W kontekście odradzających się prawicowych ekstremizmów faszyzm staje się niepokojąco aktualny. Co zaś wspólnego mają ze sobą faszyzm i manosfera (internetowy, alt-prawicowy ruch polityczny)? Przede wszystkim upolitycznioną mizoginię. Te dwa ruchy są podobne do siebie na płaszczyźnie dyskursywnej. Chodzi konkretnie o to, jak traktują kobiety, jakie narracje wytwarzają o kobiecej seksualności, a w końcu jaką […]

Szkice krytyczne


Filip Brzeźniak

Co robi faszysta, gdy zagraża mu otwarte morze?

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet Jestem przekonany, że nie da się dzisiaj rzeczowo mówić o faszyzmie, nie wspominając przy tym o studiach Klausa Theweleita. Polskojęzyczna czytelniczka z jego badaniami, wynikami i teoriami mogła zapoznać się dzięki dwóm pozycjom: Męskim fantazjom, Theweleitowskiemu opus magnum, stanowiącemu rekonstrukcję psychosomatycznej struktury mężczyzn-żołnierzy, oraz dzięki Śmiechowi morderców, w którym autor zajął […]

Szkice krytyczne


Patryk Reczulski

Nowe media i alt-right – próba zbadania obecności alternatywnej prawicy na platformie Youtube

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Francis Fukuyama ogłosił, że mamy do czynienia z końcem historii. Nastąpiło to według niego w wyniku upadku komunizmu i dominacji neoliberalnego porządku w gospodarce oraz demokracji liberalnej w polityce. Jednakże współczesne zmiany w narracji politycznej, jak również związane z nimi wydarzenia (np. dojście do władzy Donalda Trumpa, Brexit, protesty […]

Szkice krytyczne


Joanna Bednarek

Strach i ciekawość. Czego H.P. Lovecraft może nas nauczyć o życiu w antropocenie?

Współczesne odrodzenie faszyzmu uznaje się za powiązane w dużej mierze z upowszechnieniem się traumatycznej – i dlatego wypieranej – wiedzy o globalnym ociepleniu. Ponieważ konfrontuje ona ludzi z koniecznością natychmiastowej zmiany sposobu życia, poczuciem winy i perspektywą katastrofy na skalę światową, wielu z nich woli, zamiast mierzyć się z nią, szukać iluzorycznego bezpieczeństwa w wizjach […]

tek
sty

Polecamy


Anna Łoniewska: Bo kiedyś można było pożartować. Teraz już nie można

Żyjemy w trudnych czasach. Węgiel się kończy, młodzież cierpi na depresję, a w Korei Północnej łamane są prawa człowieka. Nie, nie o to chodzi. Głód i przestępczość w Afryce, fale uchodźców, Państwo Islamskie? Nie, nie dlatego. Otóż mamy poważny problem, bo w Polsce się nie da pożartować. Co za bzdura, przecież mamy stand-upy, kabarety, komedie. Opowiadamy sobie żarty w zaciszach domowych. Komu żartować nie wolno? Ano są tacy. Niektórzy lubią żarty niepoprawne, rubaszne, wręcz transgresyjne i oczywiście – do tego – wyrafinowane.

z archiwum
WAKATU:
filmy
wiersze

Mateusz Kotwica

Wiersze

Moja rodzina, kobieta spokrewniona z lustrem długo dryfuje. Na skraju przepaści stał ojciec, codziennie pobierał węgiel dla naszego ciepła. Moment. Rozpala się ogień

Magdalena Nowicka

Wiersze

Kiedyś wszystko się zmieni./ Dzieci będą bawić się tam, gdzie fruwają różowe słonie,/ panie z dziekanatu będą wygrywać konkurs na promienne/ dzień dobry i pokorne przepraszam. Premier pogodzi się/ z byłym premierem, wina Tuska będzie sprzedawana/ na butelki z gustowną etykietą: „W Polsce, czyli nigdzie indziej”./ Gwałciciele, zanim kogoś zgwałcą, zapytają, czy mogą./ Kibice Widzewa będą honorowo oddawać krew potrzebującym/ kibicom ŁKS-u, a internetowi hejterzy zaczną sypać płatki róż/ pod opalone stopy pąsowych celebrytek zawstydzonych sławą./ Przemysły kreatywne będą sadzić drzewka szczęścia.

Lidia Karbowska

Wiersze

Setaloft pięćdziesiąt miligramów, hydroksyzyna doraźnie, a co tam u ciebie, też w porządku? Porządek, taki chaos trzymający się w pozornych ryzach pozornego ładu (wikipedia.com). Z okazji Dnia Kobiet pouprawiam sobie trochę tak zwanej prozy kobiecej i poopowiadam wam o pustce i tęsknocie, co jak grzyb śmiercionośny we mnie mieszka. Jedne kobiety uprawiają seks, drugie prozę kobiecą, rzadko się to podobno, według statystyk, pokrywa.

Tomasz Dalasiński

Wiersze

Pijany sternik. Sernik. Szum wody w kanale./ Biorę serce pod ręce, wiodę w terminale.// Wchodzę na górny pokład (na przekór biletom)./ Fale skubią poszycie. Tłok przy brzegu. Beton.// Chłopcy zwijają cumy. Oblewam się Fantą/ w rytmie, uczciwie mówiąc, fałszywego canto// dwóch opalonych Niemców z zepsutą gitarą,/ pięknych, jak tylko można być pięknym na starość.// Zaraz opuszczę porty, święcąc niedostatek./ Zobaczymy, gdzie oczy poniosą tę stratę

Natalia Malek

Wiersze

Pachniesz niemowlęciem, powiedział, i przejechał ręką po moim pośladku. Czytałam Adorno pod Elizabeth Bishop, żeby natknąć się na zdanie, które chciało bezgłośnie opuścić ciało: pozwól mi.

Aleksandra Dańczyszyn

Wiersze

chcesz wiedzieć co u mnie? schudłam 50 kilo/ więc będzie ci łatwiej podnieść je na duchu o ile go nie zatarłeś/ prześlizgując się tak płytki po strukturze chodnika/ dni ustępują bez rozgłosu w połączonych naczyniach przelewa się tak przelewa/ od kiedy zaczęłam pracować sprzedawać na godziny chcesz znać aktualny kurs?/ mhm maturalny egzamin dojrzałości ten sam który oblałeś tak szczeniacko/ a przecież próbowałam ci pomóc/ mówisz że znasz sposób na życie i przebudzenie w innych wymiarach/ 90 60 90 za dużo? och pomyśl właśnie tyle trwa przeciętny film/ a już jutro polecę wyżej niż dreamliner o ile nie powieszę się na sznurku…

szkice
prozy i inne formy

Dawid Kornaga

Kapsuła

Siedzę w kapsule. Muszę w niej siedzieć, żeby odliczyło mi przepracowany czas. Choć faktycznie nic nie robię, ponieważ nie mogę. Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o zapobieganiu zbędności ekonomicznej jednostek biologicznych rodzaju ludzkiego, zarejestrowany i działający podmiot gospodarczy musi tak rozdzielić pracę wśród swoich pracowników, by każdy z nich mógł osiągnąć per pięć dni roboczych pułap dwudziestu przepracowanych godzin. Pozostałe dwadzieścia, po spełnieniu przeróżnych klauzuli uznaniowych, są dotowane z budżetu wyrównawczego [...]

Piotr Mirski

Dwa osiedla

Nie byłem w stanie odgadnąć, jak wyglądała codzienna egzystencja na Osiedlu, czy jego mieszkańcy żyli po staremu, czy zmienili się w jaskiniowców i barbarzyńców, bo teraz wszystko pochłaniał rozpalony do białości chaos. Pośród tego bajzlu krążyli ludzie w czarnych strojach i kominiarkach – czy byli wśród nich moi sąsiedzi, rodzice kolegów z klasy lub nauczyciele? – którzy trzymali karabiny, pałki, noże, a nawet siekiery i piły łańcuchowe. Strzelali w stronę bloków, rozbijali witryny sklepów, ścinali płonące drzewa, przewracali śmietniki, rozdeptywali biegające wszędzie psy i koty.

Przemysław M. Wierzbiłowicz

Konwenans

Siedziałem na ławce w parku. Z daleka widzę znajomą, ale udaję, że jej nie widzę, a i ona widzę udaje, że mnie nie widzi. I dobrze. Na ścieżce alejki spacerowała gołąbka, gołębiczka, szukając okruszków. Ale czy okruszków?

Paweł Rutkiewicz

Hekatomba. Politikal fikszyn

W niespełna rok po wyborach na świecie padł internet – choć w środowiska lewicowych głośno mówiło się wtedy, że rządy celowo przywróciły mu jego pierwotny status: wyłącznie na użytek wojska. Wkrótce potem, jedenastego listopada, „czarne koszule” przeprowadziły marsz na Belweder. Ktoś przejął władzę. Nikt nie miał pewności, kto. Sprawą tak drugorzędną, jak wystąpienie z Unii Europejskiej, raczej się nie zajmowano.

Wakat – kolektyw pracownic i pracowników słowa. Robimy pismo społeczno-literackie w tekstach i w życiu – na rzecz rewolucji ekofeministycznej i zmiany stosunków produkcji. Jesteśmy żywym numerem wykręconym obecnej władzy. Pozostajemy z Wami w sieci!