POST-TRUTH

Polskie tłumaczenie:
dzisiejszy świat:
kiedyś to była prawda.
Czekam aż Polacy wymyślą wreszcie jakieś od tego słowa zdrobienie,
nie ma co przecież być takim poważnym.
W końcu w tym kraiku, w którym się je wiecznie tylko chlebek z szyneczką
i w którym przez pół roku świeci słoneczko
a przez drugie pół pada deszczyk
ktoś wreszcie powinien zacząć mówić tylko prawdkę.
Wysłałabym do niego pocztówkę z gratulacjami,
a na pocztówce bym napisała:
PS. to post-prawda
w nagłówku: spierdalaj.

A w treści:
witaj, mój drogi, gdziekolwiek jesteś.
ja siedzę tutaj.
I w ogóle nawet nie wiem co ja tutaj robię.
W miejscu, gdzie dorośli młodzi ludzie
myślą, że kobiety sikają pochwą,
że wszyscy muzułmanie to terroryści,
że nienawiść da się zwalczyć większą nienawiścią,
Gdzie kobiety ceni się tylko o tyle,
o ile przynoszą na świat mężczyzn.

Może wynieśli to z domu.
Może im nikt nie powiedział.
Za to na pewno ktoś im powiedział,
że fakty są mniej ważne niż ich dobre samopoczucie.
A tobie co i kto powiedział, że jesteś tam gdzie jesteś?
Co już wiesz o świecie?
A czego nie dowiedziałeś się

jeszcze?

Póki co jednak bądźmy dla siebie mili,
tylko nam tyle zostało.

Pozdrowienia ze świata.
Jest ciepło, nie pada.

Dominika Dymińska

Zobacz inne teksty autora:

Wakat – kolektyw pracownic i pracowników słowa. Robimy pismo społeczno-literackie w tekstach i w życiu – na rzecz rewolucji ekofeministycznej i zmiany stosunków produkcji. Jesteśmy żywym numerem wykręconym obecnej władzy. Pozostajemy z Wami w sieci!