Wiersze

Rozkład odjazdów

To, co widziałam w twojej twarzy, kiedy minąłeś mnie na schodach
(oszczędzaj wodę, oszczędzaj prąd, kupuj trzy zamiast jednego)
− ona, jej ręka, gniazdo, to miejsce, które uwiła z filiżanek,
dzierganych sufitów, nut Mahlera, i które zamieniła w zamek
ze ścian chłostanych paznokciami. Dawniej królowa wzierników
i powiększonych liter, dealerka kropli, ordynatorka recept, teraz
w zorzy własnych pieluch. Pani na lodówce, na zlewie,
na koszach na śmieci, wierząca, że segregacja zbawi ją od złego.
Ciemnowłosa furia grzebiąca w wielkiej książce odjazdów
w poszukiwaniu pociągu, który zabrałby mnie z jej domu.

Szlafrok na boilerze łowi ciepło dla oka z kawałkiem lodu.
Mówisz: to wcale nie było złe małżeństwo. I zostajesz po ośmiu latach
z nogami na wykładzinie o wzorach malowanych moczem. Widzę to
w twoich oczach, gdy usta drążą korytarz z kolejnego piwa:
uciec na inny kontynent jak esesman po przegranej wojnie
ze ściankami gazet. A ona, pięćdziesięcioletnia dziewczynka
w czerwonym szlafroku wciąż wspina się po schodach do waszego łóżka
z dwoma metalowymi kubkami na wodę. Ciemno i głucho idzie przez ten las.

Ty, który przyrośnięty jesteś do niej głową lub domem lub sercem,
czy wciąż ją znasz, gdy kiwa się w fotelu bezzębna, z owrzodzonymi stopami
i bełkocze o waszych przyszłych wczasach w hotelu w Waszyngtonie?

 

Pani doktor Kto

Ukąsiły mnie dwie fałszywe wdowy. Jak je rozpoznać wśród pozorantów,
krzyżaków ogrodowych rozpinających sieci na twoim ganku?

Oczyszczam krzesło kąpielowe z rdzy i włosów, gdy ty oglądasz
wyścig w telewizji. Prowadzi gospodyni domowa z Newtown,
ściga ją bibliotekarka gruba jak dobre ciasto. Pytają je o wszystko:
trzecią płytę Beatelsów, najdłuższy most w Anglii, zatonięcie
wojennego statku. Pikselowa wiedza bez władzy, która ledwie się mieści
w kubku „bądź oryginalny lub umrzyj” z rumiankową herbatą.

Dokąd przynieść ci ten kubek? Do którego wymiaru?
Dzieci na karuzeli, jogging i twój wypadek, dzieci na karuzeli, mąż
u kochanki, twoja piżama w ptaszki, z Berlina do Londynu,
dzieci na karuzeli, czy będziesz jeszcze chodzić, przeszłość i przyszłość
w ochronnej siatce lampy. Synowie na swoich ślubach, mąż ciągle z kochanką,
pościel w bohaterów komiksu, a samochód z windą, dzieci na karuzeli,
pies asystent w domu, córka w policji, bluza w rollingstonsów.

Twój ojciec był pastorem, więc wierzysz,
że ci, co zaufali panu, otrzymują skrzydła. Jadą bez zmęczenia,
leżą bez znużenia. Dlatego w godzinach wolnych od ciała
siadasz za sterami i sprawdzasz, jak daleko możesz już odlecieć.

 

Cywilizacja: gry umysłowe

Odwiedzam Toma nad Tomami w domu nad domami,
gdzie tomy Biblii ktoś zostawił pod schodami na wieży,
dwieście lat stąd, i wciąż tam są. W koszykach ścinki materiałów.
Za brudnymi oknami buk. Jestem w domu pod tomami,
który ma cztery kuchnie i bóg wie co; to dom gdzie mieszka
Tom. Tam masują go dwie cienkoskrzydłe dziewczyny
w urodziwych maskach z napisem keep calm. Przez słomkę
najpiękniejsze z Barcelony i Pragi podają piwo i sok.
Naciągają ścięgna swych wysoko sklepionych stóp,
by dobrze schwycić węzły szyi Toma. Manicurzyści dbają
o wygląd jego bezwładnych rąk. A w łóżku Toma leży
wujek z ciocią, i pies, i Niemcy znów strzelają Francji gola.
Tom ma szyję, a nad szyją głowę, która się śmieje. Żona skleja
i srebrnym pędzelkiem maluje więzienie. Na ścianie dyplom,
że on i ona, i suknia ślubna w foliowym kokonie.
Gdzieś w domu pod Oksfordem, wieloskrzydłym domu,
który wieczorem szumi i kwaśno smakuje farbami.
Paczłorkowa kołdra opina człowieka siedzącego z lampką
i piszącego historię w pokoju, gdzie wisi kartka: wyjątkowy 1920 rok.

Kamila Pawluś

(1979) Poetka, prozatorka, tłumaczka, krytyczka, animatorka kultury. Absolwentka Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych na UW. Współredagowała kwartalnik Tekstualia. Przetłumaczyła Antropologię religii Fiony Bowie (WUJ, 2009)i fragmenty Społeczeństwa sieci Manuella Castellsa (PWN, 2009). Laureatka nagrody głównej w Ogólnopolskim Konkursie na Debiutancką Książkę Poetycką organizowanym przez Kwartalnik Kulturalny Opcje (tom Rybarium, 2008). Teksty literackie i krytycznoliterackie publikowała m.in. w Zeszytach Literackich, Kwartalniku Artystycznym, Czasie Kultury, Wyspie, Portrecie, Opcjach. Stypendystka MKiDN w dziedzinie literatury (2011). W 2012 roku wydała drugi tom wierszy – "Klaustrofobia na wynos" (WBPiCAK, Poznań)

Zobacz inne teksty autora:

Wakat – kolektyw pracownic i pracowników słowa. Robimy pismo społeczno-literackie w tekstach i w życiu – na rzecz rewolucji ekofeministycznej i zmiany stosunków produkcji. Jesteśmy żywym numerem wykręconym obecnej władzy. Pozostajemy z Wami w sieci!