Bronię Puszczy przed wycinką! Mityng wsparcia dla obrońców. Fotoreportaż

22.06.17 r. w Parku Żeromskiego walczyliśmy i walczyłyśmy w obronie Puszczy Białowieskiej – słowem, dźwiękiem i ruchem przeciw barbarzyńskiej wycince! Były ekokrytyczne wiersze zaangażowanych poetek i poetów, opowieści, improwizacje, żywe mikrofony, koncerty, performensy i manifesty, każda chętna i każdy chętny mogły wyrazić swój sprzeciw. Wykrzyczałyśmy naszą niezgodę na podporządkowanie środowiska naturalnego kapitałowi i interesom panującej klasy politycznej – słowem, rytmem, rymem, narracją, frazą, ciałem. W ten sposób wytworzyłyśmy puszczę miejską.

Na początku posłuchałyśmy ekolożek i ekologów z Obozu w Obronie Puszczy, które/którzy opowiedziały o szczegółach walki przeciwko wycince oraz o specyfice obozowych działań. Na pytanie: „Kornik czy minister, kto zagraża puszczy?” odpowiedziała Ewa Sufin-Jacquemart (Fundacja Strefa Zieleni). Swoje wiersze wykonały m.in. Kamila Janiak, Joanna Kessler, Jaś Kapela, Przemysław Witkowski, Michał Łukaszuk, Martyna Helena Tomczyk, Aneta Kamińska, Michał Czaja, Marcin Orliński, Bartosz Sadulski – w dialogu z Mateuszem Kowalczykiem i Filipem Madejskim, którzy stworzyli niepowtarzalny krajobraz dźwiękowy za pomocą instrumentów akustycznych. Na zakończenie dwa utwory wykonał Kuba Sienkiewicz.

Udostępniłyśmy i udostępniliśmy również scenę hydeparkową, na której każda i każdy mogły wesprzeć obronę puszczy.

Walczymy razem, środkami, które mamy. Nie oddamy Puszczy!

Organizatorzy: Kod Żoliborz-Bielany, Razem w Warszawie, Partia Zieloni Warszawa

 

 

Foto: Joanna Kessler

Joanna Kessler

(1976) Uczęszczała do Istituto di Francesco Petrarca na Sardynii, którą to zakończyła jakimś medycznym dyplomem na Universita di Sassari, także na Sardynii. Widziana na kilku slamach i turniejach jednego wiersza, może nawet jakieś wygrała... Uczestniczyła w jakimś konkursie i zdobyła jakąś nagrodę... Poetka, może i prozaiczka. Choć do niczego się nie przyznaje...

Zobacz inne teksty autora:

Wakat – kolektyw pracownic i pracowników słowa. Robimy pismo społeczno-literackie w tekstach i w życiu – na rzecz rewolucji ekofeministycznej i zmiany stosunków produkcji. Jesteśmy żywym numerem wykręconym obecnej władzy. Pozostajemy z Wami w sieci!