Traumatka (fragmenty)

twoi rodzice wysłali pismo
żebym wydała
dziecko na święta
jeśli nie
podadzą do sądu

wysłaliśmy pismo
gromadzimy czarno na białym trzy razy
odmówi podamy do sądu

(do mnie też wyślijcie
(poślijcie do śliwek i śliskich ślimaków)
wezwanie na święta nie stawię się
podacie do sądu)
(rozsądu przesądu)

wysłaliśmy list
niech natalia się kiedyś dowie
ja

ma
mat

(tak to znacznie
podniesie
(uniesie i wzniesie)
do dziadków
jej
miłość)

(i kość
i ość)

(w gardle)
(podgardle)
(pogardle)

święta tu czy w warszawie

w warszawie
zostałam już wypisana z rodziny
na amen

(i niemen
i nieme
nie me
ni me
ni be)

więc w końcu
nie święta a święty spokój
i święta godzina
a nie rodzina

(docina
przycina
zacina
wycina)

może lepiej żebyś
jeszcze przed świętami
dowiedziała się
wiedziała

widziałam twojego brata z tą dziewczyną i z
jakimś dzieckiem


gnę
go
no
że
m

przy stole wigilijnym
(religijnym
familijnym
polonijnym
obrzydlijnym)

jeśli
on
zajmuje się cudzym dzieckiem

e tam zajmuje się

a do swojego nawet
nie zadzwoni

(ostrzeżenie
ostrzenie
brzęczenie
noży
i wpirzy)

(ona tam już nie mieszka)

wiem mieszkają teraz z tym chłopem

(ten chłop
zastępuje ojca twojej wnuczce
twojej
jedynej
wnuczce)

(coś co twojego syna przerosło)
(zarosło wyrosło i wrosło)

(o kilka wysokości długości szerokości)
(geograficznych
geocentrycznych
egocentrycznych)

bo mówiłam mu nie żeń się

(tylko leń się
leń
leń)

życie sobie zmarnował

(komuś życie zmarnował
a dziecku zwłaszcza

(wywłaszcza
przepaszcza)

(paszcza
i pyszcza
i puszcza)

(i to jest
ważniejsze)

trzask-
po-
trzask-

no nie
myślałam że jesteś poważniejsza przecież to trzeba
spójrz na ojca i na mnie (nie-nie-nie) dwadzieścia pięć
lat jeszcze się pogodzicie tak wygląda
życie
(rycie
skrycie
w odbycie)

tak się nie robi jak skończysz studia
trudniej już znaleźć
męża
(węża
zwęża
zwięrza)

da się coś jeszcze

ALE JA NIE CHCĘ

to ona go rzuciła

to
już
naprawdę
nie wiem

(nie wiem
nie powiem
nie przepowiem
przepo
łowię
się)

Aneta Kamińska

(1976) – poetka i tłumaczka poezji ukraińskiej. Urodziła się w Szczebrzeszynie, pochodzi z Zamościa, mieszka w Warszawie. Skończyła filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim, pracuje jako metodyczka i lektorka języka polskiego dla cudzoziemców. Autorka tomików: Wiersze zdyszane (2000), zapisz zmiany (2004) oraz czary i mary (hipertekst) (2007; wersja internetowa: www.czary-i-mary.pl). Wydała wybór przekładów wierszy Nazara Honczara Gdybym (2007; przekład wspólnie z Andrijem Porytką), Hałyny Tkaczuk Ja ta inszi krasuni/ Ja i inne piękności (2011), Chrystii Wenhryniuk Dowhi oczi/ Długie oczy (2013) oraz trzy autorskie antologie: Cząstki pomarańczy. Nowa poezja ukraińska (2011), 30 wierszy zza granicy. Młoda poezja ukraińska (2012) oraz Wschód – Zachód. Wiersze z Ukrainy i dla Ukrainy (2014). Współredaktorka i współtłumaczka antologii Portret kobiecy w odwróconej perspektywie. 12 poetek z Czech, Słowenii i Ukrainy (2013). Stypendystka Ministra Kultury (2008, 2013).

Zobacz inne teksty autora:

Wakat – kolektyw pracownic i pracowników słowa. Robimy pismo społeczno-literackie w tekstach i w życiu – na rzecz rewolucji ekofeministycznej i zmiany stosunków produkcji. Jesteśmy żywym numerem wykręconym obecnej władzy. Pozostajemy z Wami w sieci!