Józef Corp.

Ilustracje: Ola Wasilewska

Ten sam ciuchland od lat, w którym przyszło ci
reklamować szmaty, trzymać fason.
Stać w witrynie jak ta lala.

Kiedy inne manekiny giną w wypadkach-testach,
są gwiazdami programów motoryzacyjnych;
robią zabójcze kariery – ty stoisz w miejscu.

Między Rossmannem a Wranglerem.
Z ruchem drogowym mając do czynienia tyle,
ile obróci cię wokół własnej osi praktykantka Kasia.

W czym mogę pomóc? Manekinie, którego nie znajdę na Linkedinie;
być martwym i jeszcze to schrzanić
– tego się nie robi tutejszym umysłom pokolenia;

bo nie wyniosą ze sklepu niczego
poza sobą, kotku, choć ty już nie będziesz bardziej sobą.
Możesz być jedynie coraz starszy.

Dźwigać coraz młodsze kolekcje na barkach,
mimo to nie znać się na modzie, być uważanym za sztywniaka –
nie licząc ubrań: jak ty to wszystko znosisz?

 

Wiersz pochodzi z antologii Wakacje od istnienia? Czternastodniówka literacka.

Rafał Różewicz

Urodzony w 1990 roku w Nowej Rudzie. Autor książek z wierszami: Product placement (2014), Państwo przodem (2016) oraz najnowszej Po mrok (wydawnictwo j, Wrocław 2019). Autor mieszka we Wrocławiu.

Zobacz inne teksty autora:

Wakat – kolektyw pracownic i pracowników słowa. Robimy pismo społeczno-literackie w tekstach i w życiu – na rzecz rewolucji ekofeministycznej i zmiany stosunków produkcji. Jesteśmy żywym numerem wykręconym obecnej władzy. Pozostajemy z Wami w sieci!