Wiersze

war-saw-ska po-wstań-czyni
(a-morowa-nie)

nie byłoby powstania bez dziewczyn
one się w nas kochały
(uczestnik powstania warszawskiego)

bo
ko-bie-ty > bis

od-te-go

(profesjonalne dekorowanie paprotkowanie syrenkowanie
opatrywanie doprawianie cukrem pudrem
bądź
o
pieprzem)

żeby-się-bawić > bis
na-całe-go

były to zwykłe kury domowe które zostały nagle postawione
w obliczu niespotykanych wydarzeń
(pracownik muzeum powstania warszawskiego)

taka
jest
natura
rzeczy-od-rzeczy

umoczyć się w nieswojej wojnie (o ziemię morze ropę kolor skóry dres czy kod
pretekstu nie podkreślać)

to takie męskie
ważne
i
od-ważne
namierzyć wroga boga
cel
i
pal

to takie kobiece
dać się
rozrywać penisami bagnetami granatami
olewać krwią spermą ekskrementami
puścić
w kanał
i banał

dbając o
uśmiech
fryzurę
strój-i-wystrój

żeby wyjść z twarzą
ze zdjęć
filmów
komiksów
koncertów

muzeum powstania
objazdowego

 

miesięcznica
od diabła opętanica

pszczoły padały metale rdzewiały
lustra ciemniały noże tępiały
wino kwaśniało mięso pleśniało

od jej zapachu
psy wariowały
konie trupem padały

jej obecność
mężczyzn
sił
pozbawiała
(nóg napuchanie
stóp usychanie)

jej spojrzenie
uroki rzucało
księżyc
zaćmiewało

jej ugryzienie
śmiertelne
bywało

teraz
już
tylko

majonez się warzy
ciasto się nie darzy
kwiaty zdychają
okresy zbiegają
kąpiele się nie polecają
piany nie ubijają
włosy się nie farbują
ogórki nie konserwują

mózgi się lasują
myśli fermentują

 

nomadka nomatka

co masz w walizce
nie pamiętam
czekała na ciebie spakowana
coś
w tym
rodzaju
jest
niepokojące niepokojowe
niespokojne niepokorne
przekorne
od
zawsze do wszędzie
przez nigdy przenigdzie
przekraczanie przemierzanie
przekomarzanie
(daj jej tam
gdzie jej
nie masz)
strasz
nie
straż

tu
stop
klatka klitka płytka
bo
drapnie
napnie
na pnie się

uciekająca
przeciekająca
panna
niemłódka
(niesłódka niegłódka niepłódka)

pomadka pomatka
podmiotka pomiotka

 

darcie puchu

i
pierza
przez zwierza

w
dar
cie
się
prze       dar
cie                     roz
dar            cie
wy            dar
cie          cię
się
wy
cie
ma
cię

darcie
tarcie
parcie
marcie

[fragment uszkodzony]

wyparcie

[fragmentu brak]

kłamczucha
(od ucha do ducha
wybucha i bucha)
wujaszka nie słucha
na ojca nie chucha
ropucha
świntucha
psiajucha

 

skąd wy wzięłyście takie matki
z makatki
(nieboskie częstochowskie
często
gęsto
miłoszą miętoszą
zamojszczyzny
dzieci
i śmieci
nie śmieją
się
śnić)

z okładki
katalogu wysyłkowego
(wysil się a wyśnioną
przyślemy ci
od ręki
do ręki
udręki
zwrócić możesz
wyłącznie do sedesu
i siedzieć cicho
na ucho
uszło
posucho)

z krupczatki
(ulepiłyśmy
ulepszone modele
umączone umęczone
umatczone
i
upiekłyśmy
się
w piekle
piekielnie usmolone)

z rabatki
(narwij sobie poręczne naręcze
zręczny bukiet
pakiet
wybornych wyrobnych wyrodnych
cech i cnót
że po
pamiętasz
zaręczam
zadręczam ci)

z małpiatki
(zmałpowałyśmy
zmapowałyśmy zmopowałyśmy
modny mobbing
zamówiłyśmy)

(zmówmy teraz
maciorek
i lulu
matulu
z honorrolulu)

z horrolulu

Aneta Kamińska

(1976) – poetka i tłumaczka poezji ukraińskiej. Urodziła się w Szczebrzeszynie, pochodzi z Zamościa, mieszka w Warszawie. Skończyła filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim, pracuje jako metodyczka i lektorka języka polskiego dla cudzoziemców. Autorka tomików: Wiersze zdyszane (2000), zapisz zmiany (2004) oraz czary i mary (hipertekst) (2007; wersja internetowa: www.czary-i-mary.pl). Wydała wybór przekładów wierszy Nazara Honczara Gdybym (2007; przekład wspólnie z Andrijem Porytką), Hałyny Tkaczuk Ja ta inszi krasuni/ Ja i inne piękności (2011), Chrystii Wenhryniuk Dowhi oczi/ Długie oczy (2013) oraz trzy autorskie antologie: Cząstki pomarańczy. Nowa poezja ukraińska (2011), 30 wierszy zza granicy. Młoda poezja ukraińska (2012) oraz Wschód – Zachód. Wiersze z Ukrainy i dla Ukrainy (2014). Współredaktorka i współtłumaczka antologii Portret kobiecy w odwróconej perspektywie. 12 poetek z Czech, Słowenii i Ukrainy (2013). Stypendystka Ministra Kultury (2008, 2013).

Zobacz inne teksty autora:

Wakat – kolektyw pracownic i pracowników słowa. Robimy pismo społeczno-literackie w tekstach i w życiu – na rzecz rewolucji ekofeministycznej i zmiany stosunków produkcji. Jesteśmy żywym numerem wykręconym obecnej władzy. Pozostajemy z Wami w sieci!