Nowe media i alt-right – próba zbadania obecności alternatywnej prawicy na platformie Youtube

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Francis Fukuyama ogłosił, że mamy do czynienia z końcem historii. Nastąpiło to według niego w wyniku upadku komunizmu i dominacji neoliberalnego porządku w gospodarce oraz demokracji liberalnej w polityce. Jednakże współczesne zmiany w narracji politycznej, jak również związane z nimi wydarzenia (np. dojście do władzy Donalda Trumpa, Brexit, protesty Żółtych Kamizelek we Francji) wskazują, że historia nie jest procesem, który może się zakończyć.

„Wojna z terrorem” oraz globalny kryzys ekonomiczny wywołały szereg zmian, które wpłynęły na sytuację społeczeństw na całym świecie. Wpływ ten nie był wyłącznie finansowy (koszt wojny w Afganistanie to 2 biliony dolarów, koszt globalnego kryzysu – 4 biliony dolarów), ale także polityczny. Nasilenie kryzysu było tak wielkie, że żadna reakcja rządu nie miała szans na wyeliminowanie tych politycznych i społecznych konsekwencji, ponieważ kiedy gospodarka upada, najsilniej są tym dotknięte osoby nieuprzywilejowane. Dodatkowo, rządzący podejmowali „nadzwyczajne” działania, które przyczyniły się do powstania stanu wyjątkowego. Przejawiało się to przez ratowanie wielkich banków i korporacji, czyli podmiotów odpowiedzialnych za kryzys, przed upadkiem, jednocześnie zaniedbując potrzeby zwyczajnych ludzi. Rządzący nie przeznaczyli pieniędzy na pomoc ludziom doświadczonym przez niespłacalne kredyty, upadek zakładów przemysłowych, pogorszenie warunków życia. Trudno zatem się dziwić, że działania takie przyczyniały się do wzrostu gniewu społecznego i poczucia niesprawiedliwości.

Według Castellsa „ruchy społeczne pojawiają się w wyniku kryzysu, który sprawia, że życie codzienne większości ludzi staje się nie do zniesienia. Napędza je głęboka nieufność do instytucji politycznych stojących na czele społeczeństwa. Kiedy pogorszeniu warunków materialnych towarzyszy kryzys legitymizacji władzy, ludzie przejmują inicjatywę i angażują się w działania zbiorowe, żeby bronić swoich żądań, a ostatecznie zmienić rządzących, a nawet reguły kształtujące ich życie”. [M. Castells, Sieci oburzenia i nadziei.]

Jednakże według Timothiego Snydera, wbrew powszechnie głoszonym opiniom o zbliżaniu ludzi, Internet nie rozprzestrzenił wolności na świecie. Wręcz przeciwnie, świat stał się bardziej zniewolony, częściowo właśnie przez sieć. „Gdy w 2005 roku co czwarty człowiek na ziemi miał dostęp do Internetu, zdrowy rozsądek podpowiadał, że wraz z rozprzestrzenianiem sieci naturalną konsekwencją będzie wzrost wolności. Kiedy Mark Zuckerberg nazywał dostęp do Internetu podstawowym prawem człowieka, a sieć oplatała kolejne obszary świata, okazało się, że tradycyjnie rozumiane wolności były coraz bardziej ograniczane.” Snyder w swojej książce „O tyranii” zwraca szczególną uwagę na fakt wykorzystania Internetu w celu agitacji politycznej. Organizacja Freedom House, począwszy od 2005 w każdym kolejnym roku odnotowywano spadek poszanowania dla demokratycznych wartości i zwrot ku autorytaryzmowi. W dwuwymiarowej rzeczywistości sieci człowiek może zostać zamknięty w bańce informacyjnej, ponieważ poprzez algorytmy portali społecznościowych trafiają do niego głównie treści, z którymi on już się zgadza. Jednocześnie może następować dryft ku radykalizacji, zwłaszcza w sytuacji, gdy dominujący przekaz jest upraszczający i oparty na emocjach. (T. Snyder, O tyranii, s. 77)

Jednym z przejawów zmian na scenie politycznej jest pojawienie się alt-rightu. Alt-right to luźno powiązane i niekonkretnie zdefiniowane ugrupowanie amerykańskich białych supremacjonistów/białych nacjonalistów, teoretyków spiskowych i innych skrajnie prawicowych grup. Alt-right częściowo wychodzi z pomysłów i retoryki działaczy na rzecz praw mężczyzn, wielu, ale nie wszyscy, którzy dołączyli do platformy alt-right. Przekonania alt-right zostały opisane jako izolacjonistyczne, protekcjonistyczne, tożsamościowe, sprzeciwiające się imigracji oraz wielokulturowości, antyfeministyczne oraz homofobiczne.

Według Agambena, stan wyjątkowy stanowi punkt nierównowagi między prawem publicznym a faktem politycznym. To ziemia niczyja, gdzie „wszystko jest możliwe, ale rzeczywistość jest zawieszona”. Ustrukturyzowanie suwerenności, w której prawo odnosi się do życia i zawiera je w sobie, tworzy zawieszenie praw – które przemienia osobę w „homo sacer”. Kiedy jest urzeczywistniony, osoby dotknięte chorobą tracą swoje prawa socjalne (sprawczość i subiektywność) i stają się „nagim życiem”. Uważam, że ta kategoria dotyczy współczesnej sytuacji politycznej w związku ze wzrostem popularności ruchów neokonserwatywnych i prawicowo-rewolucyjnych. Chciałbym uargumentować, że dzięki obserwacji i krytycznej analizie dyskursu możemy sobie uświadomić, w jaki sposób aktywiści alt-right próbują wykorzystać stan kryzysu do promocji swojej agendy.

We współczesnym społeczeństwie można zauważyć wzrost rozgoryczenia niezdolnością do wpływu na polityczną rzeczywistość. Zachodzące zmiany, globalizacja, migracje, pogorszenie się sytuacji ekonomicznej szczególnie dotykają osób najbardziej nieuprzywilejowanych. Jednak ruch alt-right pozwala osobom w nim partycypującym wytworzyć w sobie przekonanie, że ludzie są zdolni do podjęcia działań politycznych, że poprzez praktyki oporu i odmowy mogą odzyskać przynajmniej część swojej sprawczości. [Giorgio Agamben. Stan wyjątkowy, s. 22-23] Może się tak stać także przez kontestację istniejącego porządku, oraz interpretację istniejącego establishmentu jako wrogiego, a nawet stworzonego specjalnie po to, by zniszczyć istniejące wartości.

Do analizy działań uczestników ruchu alt-right będę używał także między innymi kategorii „oblężenia” i „stanu wyjątkowego”. Podczas oblężenia wszystkie zasoby są wykorzystywane do odpierania napastników, nawet kosztem pogorszenia własnych warunków życia. Stanowi ono narzędzie polityczne, jest techniką manipulacji uczuciami i mechanizmem organizowania rządu i społeczeństw oraz podtrzymywania dyskursu o „modernizacji” i zmianie. Sytuacja w państwie wymaga impulsu do nagłych i nieoczekiwanych ekstremalnych reform i środków, które mogą doprowadzić do przywrócenia stabilności gospodarczej i politycznej. Jest to nie tylko akt symboliczny, ale także produkcja metonimicznej władzy, która usprawiedliwia działanie i tworzy wrażenie sprawczości, podczas gdy aktor społeczny jest faktycznie bezsilny. [Brubaker, R., „Imigracja, obywatelstwo i państwo narodowe […] s.409-413].

Aktywiści alt-right są wyjątkowo skuteczni w kapitalizowaniu emocji i niepokoju społecznego. Według Alexandra de Grand poglądy skrajnych prawicowców wyrażają radykalne odrzucenie liberalnego i parlamentarnego ładu politycznego, które przyjmuję formę anty-materializmu oraz poszukiwanie nowych wartości duchowych, antysocjalizm, docenienie irracjonalnych sił we współczesnym społeczeństwie oraz gloryfikację instynktu i przemocy w życiu politycznym [de Grand, A., Fascist Italy and Nazi Germany. The „fascist” style of rule, s. 21]. Te zjawiska widoczne są we współczesnym dyskursie politycznym. Wydaje się, że świat wraca do lat 30. XX wieku, w których po kryzysie gospodarczym pojawił się wzrost siły oddziaływania radykalnych ugrupowań. Gniew, rozgoryczenie, poczucie straty i bycia oszukanym bardzo łatwo jest pokierować w taki sposób, by za ten stan oskarżyć nie tylko rządzących, lecz słabo zdefiniowane siły działające z ukrycia. Toteż łatwo jest ogłosić istnienie stanu wyjątkowego, sytuacji, która poprzez uzasadnienie, że z ukrycia działają przeciw nam ukryte siły, wymaga nadzwyczajnych działań, mobilizacji, oraz radykalizacji.

Upadek zaufania do narracji oficjalnych i eksperckich, jako zbyt zawiłych, zniuansowanych i nietłumaczących rzeczywistości, dał przestrzeń do budowy nowych narracji, określanych mianem postprawdy. Walka polityczna, mimo że zawsze była nieczysta, została sprowadzona do stosowania ataków osobistych, wytykania potknięć przeciwnika, a także do budowania zgeneralizowanej nieufności wobec warstw rządzących. „Postprawda” została w 2016 roku ogłoszona słowem roku przez słownik Oksfordzki. Stanowi ona zespół warunków, w których obiektywne fakty mają mniejszy wpływ na kształtowanie debaty publicznej niż emocje, lub osobiste przekonania. [M. d’Ancona, Postprawda, 14 s.]. Zjawisku temu sprzyja też obecna w mediach społecznościowych tendencja do dzielenia się swoim życiem, swoimi doświadczeniami i odczuciami. Niegdyś takie informacje zarezerwowane były dla osób najbliższych, obecnie duża część użytkowników internetu na co dzień pisze i mówi o sobie i własnym polu doświadczeń. Innymi słowy, istniejąca od Oświecenia tendencja zawarta w dyskursie racjonalności, zalecająca trzymanie się faktów, liczb i danych, zdaje się przechodzić do historii.

Partyzantka semiologiczna to pojęcie stworzone przez Umberto Eco. Oznacza ono interpretację jakiegoś wytworu kultury niezgodnie z intencją autora i z dołączonej do dzieła „instrukcji obsługi”, czyli wewnętrznej logiki dzieła, niepisanej, ale wynikającej z kontekstów lub podtekstów w nim zawartych. Charakterystyczne dla prawicowej subwersyjnej interpretacji jest to, że jest tworzona z perspektywy „uciskanej większości”. Jego przedstawiciele, najczęściej, choć nie zawsze, odcięci od środków masowego przekazu, są zmuszani do wykonywania aktów sabotażu na temat kultury, które są tworzone dla niego przez „innych” lub „obcych” – liberałów, marksistów, homolobby itp. Dlatego też ważnym narzędziem prawicowej partyzantki semiotycznej są takie pojęcia, jak „dyktatura poprawności politycznej” lub „kulturowy marksizm”, rozumiane jako opresyjna ideologia, w której mniejszość kultury rządzi „normalną” większością społeczeństwa.

Marksizm kulturowy jest według działaczy alt-right ideologią, która po upadku państw socjalistycznych przejęła schedę w promowaniu globalnej rewolucji. Polega ona na przejmowaniu przez jego przedstawicieli rozmaitych instytucji, poprzez między innymi poprzez promowanie: ruchów feministycznych, ruchów LGBT+, teorii krytycznej, „ideologii gender”, ruchów równościowych typu „Black Lifes Matter”, „permisywizmu”, poprawności politycznej, sekularyzacji, sprawiedliwości społecznej oraz działań na rzecz imigrantów, które według aktywistów alt-right schedą po rewolucji kulturowej lat 60. Jednocześnie publicyści alt-right próbują zaapelować do przedstawicieli młodych, zanurzonych w technologicznym świecie pokoleń, przedstawiają siebie jako kontrkulturowych.

Aby to zrobić, celowo tworzą wspólną tożsamość opartą na efekcie świeżości i na kontrowersji. Wyrażają one kontrkulturową tożsamość, która w dużej mierze czerpie z ruchów młodzieżowych z przeszłości. Redaktor magazynu medialnego teorii spiskowej Infowars, Paul Joseph Watson, nagrał wideo wyraźnie odnoszące się do tego trendu, zatytułowane „Konserwatyzm jest nową kontr-kulturą”. Pomimo, że przedstawiciele alt-right popierają drastycznie odmienne poglądy polityczne, niż te obecne w istniejących wcześniej kontr-kulturach, wykorzystują swój jawny populizm, by dostosować się do antestablishmentowych sentymentów które czyniły je tak popularnymi i atrakcyjnymi dla młodzieży. Richard Spencer strategicznie wykorzystał tę kontrkulturową pozycję, gdy promował „alt-right” w wyborach w 2016 roku, opisując ruch jako „ostry i niebezpieczny, fajny i modny. To jest to, czego nasi rodzice nie chcą, abyśmy zrobili”. Ten pogląd została również użyty, aby usprawiedliwić rasizm i seksizm związane z przedstawicielami poglądów „alt-right”. Przedstawiciele tego nurtu często uzasadniają głoszenie radykalnych opinii tłumacząc je użyciem ironii, prowokacji oraz próbą rozbicia dyskursu poprawności politycznej.

Do promocji tego typu poglądów idealnie nadaje się platforma Youtube, która umożliwia zrzeszanie wokół siebie grup odbiorców, zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Możliwa jest także interakcja między osobami komentującymi wideo, a twórcami, dzięki czemu powstaje między nimi wspólnota. Istotnym elementem kultury Youtube jest także tworzenie serii filmów, w których jeden youtuber komentuje film innego, co przyczynia się do zanurzenia się komentatorów w istniejącej dyskusji i wytworzenia osobliwego przekonania o jej spontanicznym, a wskutek tego autentycznym przekazie.

Na platformie Youtube istnieją rozmaite kanały służące za „tuby propagandowe”, przestrzenie rozpowszechniania określonych poglądów politycznych. Osoby prowadzące tego typu profile często angażują się w dyskusję polityczną na temat dziejących się wydarzeń i są ważnym punktem odniesienia dla internautów. W swojej pracy posłużę się przykładami najbardziej wpływowych (największa ilość subskrypcji kanałów) altrightowych youtuberów, centralnych punktów wytwarzania i propagowania ich filozofii politycznej. Należą do nich: Sargon of Akkad, oraz Ben Shapiro, a także wystąpienia profesora psychologii Jordana Petersona, który pomimo, że odcina się od ruchu alt-right, jest często uważany za jego inspiratora.

Sargon of Akkad, czyli Carl Benjamin, przedstawia siebie jako „klasycznego liberała” i często omawia swoje poglądy w kategoriach teorii społecznej, zatroskanego stanem debaty publicznej, dominacją dyskursu politycznego nad moralnym. Opisując siebie, mówi, że jest zmęczony partyjną polityką, że by była ona bardziej zgodna z rozumem, etyką i logiką. W tym samym czasie Benjamin często współpracuje z YouTuberami, które otwarcie przyznają się do bycia białymi nacjonalistami. W swoim wideo z Richardem Spencerem (amerykańskim neonazistą) Benjamin rzekomo debatował przeciwko rasizmowi naukowemu. Jednak biorąc udział w debacie, budował wspólną publiczność – a więc symbiotyczny związek – z białymi nacjonalistami. W rzeczywistości Benjamin stał się częstym gościem na kanałach, na których odbywają się takie „debaty”, które często funkcjonują zarówno jako rozrywka grupowa dla internautów. Film na Youtube, który jest emitowany na żywo ma bowiem opcję komentowania w czasie rzeczywistym, a osoby debatujące często odnoszą się do tych komentarzy. Łącząc się ze sobą i wchodząc w interakcje z innymi za pośrednictwem filmów z YouTube, prawicowi influencerzy zyskują swoją wiarygodność dla białych nacjonalistów i innych ekstremistycznych twórców. Jest to napędzane wspólnym źródłem z którego obie grupy czerpią swoje idee, a także podobną przestrzenią, w której wyrażają swoje poglądy, tworząc potencjał dla radykalizacji, zarówno we własnej grupie, jak i w gronie odbiorców.

W swoim wideo „Feminists love islamists” Benjamin dokonuje zrównania poglądów feministycznych z poglądami islamistów. Występują w nim dwie karykatury postaci, które przedstawiają stereotypowych przedstawicieli społeczności muzułmańskiej i aktywistek feministycznych. Te dwie grupy ma łączyć podobna ideologia, ponieważ zarówno feministki, jak i muzułmanie uważają, że są prześladowani przez białych mężczyzn. Sargon dokonuje Jednocześnie wydaje się, że według autora wszyscy muzułmanie są islamistami. Zagrożenie islamizmem, który jest przyczyną zamachów terrorystycznych wynika więc dla niego z samej obecności muzułmanów w USA, a jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest działalność feministek. Grupy te wiąże także „podobny język w przestrzeni publicznej”. Muzułmanie używają słowa „haram” – zabronione, z kolei feministki twierdzą, że coś jest problematyczne. Niezgodność jakiegoś zjawiska z prawem szariatu autor porównuje do tego, w jaki sposób feministki mówią o traumach i doświadczeniu nierówności. Islamofobia jest podobna do antyfeminizmu. Obie te grupy domagają się uwagi, ponieważ uważają, że są prześladowane, Islam przez kulturę zachodu, feminizm poprzez patriarchat.

Sargon przedstawia więc w swoim wideo zagrożenie, które uzasadnia zastosowanie nadzwyczajnych działań – stanu wyjątkowego. Jednocześnie, utożsamiając ze sobą dwie zupełnie przeciwne grupy, odbiera im podmiotowość. Łatwo też zauważyć, w jaki sposób gra konotacjami tak, by wywołać u odbiorcy emocje – skoro islamiści są zagrożeniem, zagrożeniem są też feministki. Jest to charakterystyczne dla dyskursu post-prawdy, który przedkłada analogię i efekciarskie zabiegi erystyczne nad rzeczową i racjonalną debatę publiczną. Najbardziej uderzającym elementem przekazu kanału jest to, że prezentuje on jakby dwa oblicza, jedno skierowane do umiarkowanych osób, w którym Benjamin pozuje na racjonalnego, zdystansowanego, spokojnego, stawiającego się w opozycji do emocjonalnych argumentów jego oponentów, dzięki czemu jest w stanie zdobyć szeroką publikę, drugie zaś skierowane do osób już zradykalizowanych, uczestników kultury i społeczności alt-right, w którym rzekome ironiczne i celowo kontrowersyjne opinie stają się autentycznym przekazem, służącym do wyznaczania tego, kto jest wrogiem, jakie siły stoją za oponentami politycznymi.

Ben Shapiro Benjamin jest amerykańskim konserwatywnym komentatorem politycznym, pisarzem i prawnikiem. Napisał siedem książek, z których pierwsza to „Burza mózgów jak uniwersytety indoktrynują młodzież w Ameryce” z 2004 roku. W bardzo młodym wieku został publicystą, pisał między innymi dla Newsweeka i amerykańskiego prawicowego portalu publicystycznego Breitbart.

W swoim wideo „Ben Shapiro DESTROYS Transgenderism And Pro-Abortion Arguments” przedstawia on swoje poglądy na transpłciowość. Według Shapiro płeć jest wyłącznie zjawiskiem biologicznym. Istnienie osób transpłciowych jest nierzeczywiste i istnieje tylko w głowie osób dotkniętych zaburzeniem wizerunku. Nie można według niego narzucać politycznej poprawności, która wymusza akceptowanie rzeczywistości nie taką, jaka jest naprawdę. Przeciwstawia rzeczywistość biologiczną, czyli obiektywną, subiektywności osobistego odczucia. Jednocześnie, posługuje się interesującą strategoią komunikacji, skacząc z tematu na temat i przedstawiając argumenty niezwiązane z tematem wypowiedzi (np. dlaczego harcerze nie przyjmują osób transpłciowych? Bo to chłopcy-harcerze (Boy Scouts)). Zastosowane przez niego techniki erystyczne, nitpicking i cherry-picking umożliwiają przedstawienie siebie jako głosu rozsądku i jednoczesne „zniszczenie” argumentacji politycznych oponentów.

Jordan Bernt Peterson jest psychologiem pochodzącym z Kanady. Naukowo zajmuje się psychopatologia i psychologia tożsamości. W ostatnich latach zyskał na popularności wśród przedstawicieli prawicy na całym świecie, ze względu na konserwatywne poglądu, niechęć do „marksizmu kulturowego” oraz feminizmu. Faktem jest, że niektóre jego argumenty i przemyślenia rezonują ze światopoglądem alt-rightu. W swoim wykładzie „Identity politics and the Marxist lie of white privilege” próbuje dowieść, że marksizm kulturowy wpływ na współczesną politykę między innymi przez narzucanie poglądów, dotyczących tożsamości (genderowej, politycznej, narodowościowej), a w szczególności poprzez ich rozmycie. Wiele jego tez, na pozór akceptowalnych w dyskursie naukowym i publicznym nosi znamiona „dog whistle politics” – są kodem dla laika brzmiącym całkiem niewinnie, ale dla wtajemniczonych oznaczają bardzo konkretne kategorie. [W. Safire, (2008). Safire’s political dictionary, s. 190]

To, że Peterson posługuje się pojęciem marksizmu kulturowego może być odbierane jako niezauważalny dla szerszej publiki sygnał, który jest jednak dobrze rozumiany przez wtajemniczonych odbiorców. Peterson przedstawia operacyjna definicję tego pojęcia, co może stanowić próbę ukrycia rzeczywistej intencji, ponieważ ukrycie znanego sygnału pod wiarygodnym uzasadnieniem jest elementem „dog whistle politics”. W taki sposób prowadzi się semiologiczną wojną podjazdową, ponieważ celowo używa się danych pojęć przekręcając ich znaczenie, lub dodając do nich podteksty pierwotnie w nich nieobecne.

Można odnieść wrażenie, że jedynym elementem łączącym wyżej wymienionych autorów jest ich niezwykła popularność. Jednocześnie widać także inne elementy wspólne. Sargon, Shapiro i Peterson twierdzą, że cenią stałość, racjonalność, dążenie do „bezprzymiotnikowej prawdy”, niezaburzonego oglądu świata. Z jednak strony widać drugiej sztuczki retoryczne i erystyczne, mające przekonać słuchaczy do ich poglądów i zradykalizować, właśnie poprzez przedstawianie samych siebie jako „głosu rozsądku”, czyli pewnego politycznego centrum. Prowadzić to może, do przesuwania dyskursu politycznego „na prawo”, ku konserwatyzmowi, nacjonalizmowi, rozumianego także jako niezgoda na obecność grup w jakikolwiek sposób odróżniających się od pożądanej narracji i tradycjonalizmowi.

Wyżej wymienione poglądy powiązane są z poczuciem zagrożenia wynikłego ze zmieniającego się świata. Nie są one jednak niczym nowym. Charakterystyczna i odmienna jakość nowej, alternatywnej, prawicy wynika z dostosowania się do środków przekazu i z technologicznej biegłości twórców (odniesienia do memów, błyskotliwy sarkazm, krótki format analiz rzeczywistości). Dzięki temu stylowi działania łatwiej jest rozpowszechniać swoją agendę i wpływać na ludzi, którzy stali się przez zachodzące zmiany pokrzywdzeni.

Spiskowy sposób postrzegania świata sprzyja więc zaciemnieniu realnych przyczyn wynikłych z kryzysów politycznych i gospodarczych trudności i ułatwia poszukiwanie „kozłów ofiarnych”. Globalnym problemem jest jednak system kapitalistycznej produkcji tworzący biedę, nierówności, zamiast uruchomić instrumenty państwa oraz uspołecznionej gospodarki, by w sposób szybki, skuteczny i uniwersalny wystąpić w imieniu dobrostanu ludzi. Pogorszenie sytuacji materialnej, stają się także przyczynkiem do nieufności, szczególnie wobec zjawisk społecznych, które są postrzegane jako nowe, jak również przyczynia się do łatwiejszego kategoryzowania grup społecznych jako swoich lub obcych. Ponadto feminizm, nowe poglądy na płeć, ekologizm i otwartość na odmienność są asocjowane z klasą akademicką, której rzekomą agendą jest kulturowy marksizm, mający mieć na celu zniszczenie dotychczasowych wartości, co wzmaga dalszą nieufność. Nie bez przyczyny największym odbiorcą poglądów alt-right są biali mężczyźni z klasy niższej lub średniej. Zauważają oni bowiem zagrożenie dla swojej obecnej pozycji w społeczeństwie, która przecież i tak jest coraz słabsza przez dominację globalnego kapitału. Jednakże problemów tych nie naprawi żaden „wolny rynek idei” ani polityka białej tożsamości, ponieważ nie posiadają one i nie widzą w tym interesu.

 

Bibliografia:

Agamben, G., Homo Sacer: Sovereign Power and Bare Life (Stanford: Stanford University Press, 1998);
Agamben, G., State of Exception (Chicago: Chicago University Press, 2005);
Brubaker, R., Immigration, Citizenship, and the Nation-State: A Comparative Historical
Analysis, [w:] The Migration Reader: Exploring Politics and Policies (New York, 2004); Castells, M., Sieci oburzenia i nadziei (Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2013) de Grand, A., Fascist Italy and Nazi Germany. The „fascist” style of rule (London: Routlege, 2004);
d’Ancona, M., Postprawda, (Warszawa: Krytyka Polityczna, 2017)
Mukunda, G., The Social and Political Costs of the Financial Crisis, 10 Years Later https://hbr.org/2018/09/the-social-and-political-costs-of-the-financial-crisis-10-years-later [dostęp 19.02.2019];
Safire, W., Safire’s political dictionary (New York: Oxford University Press, 2004);
Snyder, T., O tyranii (Kraków: Wydawnictwo Znak, 2017)

Patryk Reczulski

(1992) Jestem studentem Etnologii i Antropologii Kulturowej na UJ. Napisałem pracę licencjacką o stylu życia freelancerów, w pracy magisterskiej podejmuję temat życia osób transpłciowych w polskim społeczeństwie. Uczestniczyłem w konferencjach naukowych z wystąpieniami o dyskursie politycznym („Gnostycyzm a mit żołnierzy wyklętych” – Bystrzańskie Warsztaty Antropologiczne, Centrum Nauk o Człowieku – 2015, „Alt-right – prawica z YouTube” – MUP w Płocku - 2019), wegetarianizmie („Marksizm a wegetarianizm. Próba krytycznej analizy – Konferencja „Święta Krowa czy stek?”, Koło Naukowe Porównawczych Studiów Cywilizacji UJ – 2019) i kulturowej historii zwierząt („Zwierzęta domowe w starożytnej Grecji”, Bystrzańskie Warsztaty Antropologiczne, Centrum Nauk o Człowieku - 2019) oraz filozoficznych podstaw zaangażowania w antropologii („Optymistyczny nihilizm jako nastawienie badawcze w antropologii”, Bystrzańskie Warsztaty Antropologiczne, Centrum Nauk o Człowieku – 2019”) Współorganizowałem warsztaty dotyczące zmysłowego doświadczania miasta i przestrzeni dla licealistów oraz spotkania antropologiczne, filmowe, jak również interdyscyplinarne prelekcje i debaty naukowców zajmujących się różnymi tematami (feminizm, kobiety na Bliskim Wschodzie, relacje człowiek-zwierzęta), brałem udział w organizacji wykładu światowej klasy prymatologa – Fransa de Waala. W wolnym czasie angażuję się w pozauniwersyteckie działania społeczne, czytuję literaturę współczesną, śledzę wydarzenia kulturowe (poezja, teatr, kino, muzyka), interesuję się szeroko pojętą filozofią.

Zobacz inne teksty autora:

    Wakat – kolektyw pracownic i pracowników słowa. Robimy pismo społeczno-literackie w tekstach i w życiu – na rzecz rewolucji ekofeministycznej i zmiany stosunków produkcji. Jesteśmy żywym numerem wykręconym obecnej władzy. Pozostajemy z Wami w sieci!